JADŁOSPIS


JADŁOSPIS :

sobota, 8 lutego 2014

KANELBULLAR - szwedzkie bułeczki cynamonowe


Już od dłuższego czasu cynamon kręcił się w około i znalazłem u Mirabelki przepis na szwedzkie bułeczki cynamonowe - proste w wykonaniu i mocno cynamonowe. Pychota.

KANELBULLAR
400-425g mąki pszennej,
25g drożdży,
250ml ciepłego mleka,
50-60g cukru,
75-100g roztopione masła,
szczypta soli,
1 łyżeczka mielonego kardamonu

nadzienie:
100-150g miękkiego masła,
75-100g cukru (dałem 50/50 brązowy muscovado i biały)
2 łyżki cynamonu

dodatkowo:
1 roztrzepane jajko do posmarowania bułek,
cukier perlisty (gruby kryształ) – opcjonalnie

Drożdże wkruszyć do miski, rozpuścić w ciepłym (ale nie gorącym) mleku. Dodać roztopione masło, cukier, kardamon, sól i prawie całą mąkę – na wyczucie. Wyrobić ciasto, aż będzie miękkie, elastyczne i nie będzie kleić się do rąk i miski (w razie potrzeby dodać jeszcze trochę mąki). Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30-60 minut, aż podwoi objętość.
Po wyrośnięciu ciasto delikatnie zagnieść i dać mu „odpocząć” na parę minut.
W tym czasie przygotować nadzienie – masło wymieszać z cukrem i cynamonem.
Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 25 x 60 cm, podsypując blat mąką. Na cieście rozsmarować nadzienie, wzdłuż dłuższego boku pozostawiając 2-3cm margines, aby bułeczki się skleiły. Margines posmarować roztrzepanym jajkiem. Ostrożnie zwinąć rulon zaczynając od długiego boku, kończąc na marginesie. Rulon pokroić na 2-3 cm kawałki (powinno wyjść 20-30 bułeczek).
Bułeczki układać w kilkucentymentrowych odstępach na arkuszach papieru do pieczenia, poprawiając przy okazji ich kształt. Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzać do 250 stopni C.
Wyrośnięte kanelbullar posmarować jajkiem i posypać cukrem perlistym.
Bułeczki wraz z papierem przenieść ostrożnie na blachę. Piec przez 7-10 minut, aż będą złociste.




 

piątek, 7 lutego 2014

Chlebek turecki





Podaję za http://www.mojewypieki.com/przepis/chlebek-turecki---bulka-turecka - abym nie zapomniał, że muszę upiec :-)
To są smaki dzieciństwa.

Składniki:
  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 7 g suchych drożdży (1,5 łyżeczki) lub 14 g drożdży świeżych
  • 330 ml mleka
  • 2 łyżki masła (40 - 50 g)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/3 szklanki melasy
  • 1 łyżeczka brązowego cukru (niekoniecznie, ja pominęłam a chlebek i tak jest słodki od melasy)
  • 4 łyżeczki kawy zbożowej
  • 100 g rodzynków
Do posmarowania:
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 łyżka mleka
Drożdże suche wymieszać z mąką i cukrem. Mleko podgrzać, rozpuścić w nim melasę i masło. Ostudzić, powinno być letnie. Do mąki z drożdżami dodać letnie mleko z melasą i masłem, sól, kawę zbożową, rodzynki i wyrobić dokładnie ciasto. Jeśli ciasto będzie się mocno lepić, dosypać mąki (niedużo). Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno podwoić objętość.
Po tym czasie ciasto podzielić na pół. Uformować 2 chlebki. Włożyć kolejno do keksówki o wymiarach 10 x 20 cm, odstawić do napuszenia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Można również uformować bułeczki - z ciasta odrywac kawałki (80 g) i formowac bułeczki. Przepis jest na około 12 bułek.
Chlebek piec około 30 minut w temperaturze 190ºC. Bułki  piec około 20 minut w temperaturze 190ºC.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. (około 1,5 h) Po tym czasie ciasto lekko wyrobić, uformować bułeczki lub chleb i dalej postępować według przepisu.

niedziela, 2 lutego 2014

Chleb litewski - z dodatkiem słodu jeczmiennego ciemnego

 

Chleb litewski - wspaniały tym razem z dodatkiem słodu jęczmiennego mocno palonego.
Wyszedł czarny jak noc i smaczny jak zawsze :-)

Chleb Morski - z żurawiną

 

Chleb Morski jeszcze raz.
Tym razem z mieszanką mąk żytnich 700 i 2000, dodatkiem żurawiny i łyżeczką słodu diastycznego dodanego do zaparzanej mąki.
Chleb aromatyczny i można go smakować jako deser :-)

Miche, pointe-a-calliere - na mące orkisz Witras 2000

 

Miche, pointe-a-calliere - tym razem muszę napisać WSPANIAŁY !!!
Wielkie, pozytywne, zaskoczenie po użyciu mąki orkiszowej Witras* 2000, która zawiera wyjątkowo dużo glutenu i popiołu. Użyłem ok. 80% orkiszowej i 20% pszennej 650. Ciasto zawierało dużo wody i tym razem postanowiłem sobie z nim poradzić, tak jak zaleca Hamelman, podsypując mocno mąką w czasie składania (3 razy co 40 minut).
Bochenki wyrastały w koszykach: wysypanym bezpośrednio skrobią ziemniaczaną i wyłożonym ściereczką oprószoną skrobią. Na ok. 30 minut przed pieczeniem umieściłem w lodówce.
Bochenki pięknie wyrosły i bez problemów udało się naciąć i przełożyć na blachę.
Skórka twarda i chrupiąca nawet następneo dnia !!!
Miękisz także wspaniały i aromatyczny.
*Odmiana Wirtas jest pierwszą w Polsce i w Unii Europejskiej jarą odmianą pszenicy orkiszowej (Triticum spelta), wyhodowaną przez naukowców z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Została ona wyselekcjonowana z materiałów otrzymanych z banków genów i nie powstała ani w skutek krzyżowania z pszenicą zwyczajną ani w wyniku zastosowania jakichkolwiek metod biotechnologicznych. Ziarno pochodzi z uprawy prowadzonej w systemie integrowanym, bez nawożenia azotem mineralnym i bez stosowania chemicznej ochrony przed chorobami i szkodnikami. Plantacja była zlokalizowana na Mazurach, z dala od wielkich ośrodków przemysłowych i dużych miast. Ziarno charakteryzuje się wysoką zawartością białka (w tym glutenu) i mikroelementów, zwłaszcza cynku, żelaza, miedzi i manganu. Posiada wysoką wartość żywieniową i prozdrowotną oraz dobre właściwości technologiczne, umożliwiające jego wszechstronne wykorzystanie
 
 
 

niedziela, 19 stycznia 2014

Sernik z brzoskwiniami

Nie samym chlebem żyje człowiek :-)
Wspaniała słodycz na weekend - tylko tyle pozostało dla fotografa :-)

Chleb pełnoziarnisty z porzeczkami

Kolejna raz utylizacja porzeczek po nalewce z małą modyfikacją - całymi ziarnami żyta (ziarno łamane 80g i ziarno całe 190g). Całe ziarno po nocnym moczeniu warto delikatnie przegotować przez ok. 5-10 min - będzie miękkie.
Chlebek jest naprawdę ciekawy w smaku.
Ważna uwaga: w wypadku dodawania gotowanych ziaren zbóż warto je podsudzyć przez wysypanie na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Bardziej mokre ziarna wymagają korekty ilości dodawanej wody.

Chleb z orzechami włoskimi i marchewką


Kolejne odkrywanie propozycji Jeffreya Hamelmana tym razem z nietypowym dodatkiem - marchewką.
Chlebek wyrabia się i formuje znakomicie, W smaku czuć lekką słodycz marchewki i wspaniały smak orzechów.
Przepis:
Levain:
Mąka chlebowa 140g (tym razem typ 650)
Woda 170g
Zakwas (płynny) 30g
Całość wymieszać i pozostawić przykryte w temp. 21st na 12-16 godzin (na noc)

Użyłem 445g zakwasu pszennego 3 fazowego

Ciasto
Mąka chlebowa 320g
Mąka pszenna razowa 450g (użyłem typ 1850)
Woda 450g
Sól 20g
Drożdże instant 5g (nie dodałem zwiększyłem ilość levain)
Marchewka starta na drobnych oczkach i odciśnięta 230 g
Orzechy włoskie 230 g
Levain 310 (dałem 445)

Wykonanie
Wszystkie składniki, za wyjątkiem marchewki i orzechów, wymieszać i wyrobić hakiem na 1 prędkości przez 1 min i na 2 prędkości ok, 3 min. Ciasto wyraźnie zacznie odchodzić od miski. Konsystencja dosyć zwarta ale elektryczna i tylko nieznacznie klei się do rąk.
Dodać marchewkę i orzechy i wyrobić na 1 biegu do połączenia składników.
Przełożyć do miski wysmarowanej oliwą i przykryć folią spożywczą.
Składać 2 razy co 40 minut.
Porcja wystarcza na 2 bochenki - umieścić w koszyczkach i umieścić w reklamówce foliowej.
Czas wyrastania 1,5-2 godziny.
Przy formowaniu pomagam sobie oliwą smarując blat i ręce.
Pieczemy, nacinając, w temp. 240 st przez 15 min i ok. 20-25 min w temp. 220 st.

sobota, 11 stycznia 2014

Styczniowa piekarnia - Żytni chleb radzieckiego żołnierza


Dawno już nie piekłem mojego ulubionego razowca i dzięki Amber i akcji wspólnego pieczenia, chlebek ponownie wrócił do cotygodniowego menu.
Tym razem z oficerskimi dodatkami: kminkiem i dwoma łyżkami kawy zbożowej.
Przy okazji dowiedziałem się jak wiele niejasności mam w publikowanych przepisach - w nowym roku poprawię się :-)
Bardzo dziękuję wszystkim Piekarkom za uwagi i komentarze oraz wspólne realizowanie pasji chlebowej.
Lista Piekarek, które upiekły wspaniałe chlebki:
Aciri  http://bajkorada.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Ania http://jswm.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
AniaW http://magnolia-rozmaryn.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Alucha Alucha http://nieladmalutki.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Amber http://www.kuchennymidrzwiami.pl/prosty-zytni-chleb-radzieckiego-zolnierza-styczniowy/
Anna http://ankawell.blogspot.com/2014/01/chleb-radzieckiego-zonierza.html
Arnika http://arnikowakuchnia.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Basia http://mozaikazycia.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-zonierza-radzieckiego.html
Bea http://www.beawkuchni.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zolnierza-czyli-styczniowe-wspolne-pieczenie.html
Bożena http://mojekucharzenie-bozena-1968.blogspot.com/2014/01/chleb-radzieckiego-zonierza-styczniowa.html
Bożenka http://www.smakowekubki.com/2014/01/prosty-zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Danusia http://prl-kuchniadanusi.blogspot.com/2014/01/chleb-radzieckiego-zonierza.html
Dosia http://dosismakolyki.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Doowa http://doowa.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Dorota http://ugotujmyto.pl/chleb-zytni-czyli-chleb-radzieckiego-zolnierza/
Dorota http://twins-pot.blogspot.com/2014/01/chleb-na-zaproszenie-zytni-chleb_11.html
Gatita http://kulinarneprzygodygatity.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza-czyli.html
Gosia http://kochamgary.blogspot.com/2014/01/styczniowa-piekarnia-chleb-radzieckiego.html
Gucio http://kuchniagucia.blogspot.com/2014/01/styczniowa-piekarnia-zytni-chleb.html
Iga http://japoziomka.blogspot.com/2014/01/na-dobry-poczatek-roku.html
Joanna http://rodzinna-kuchnia.blogspot.com/2014/01/zytni-chlerb-radzieckiego-zonierza.html
Jola http://smakmojegodomu.blox.pl/html
Kamila http://ogrodybabilonu.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Karolina http://stokolorowkuchni.blox.pl/2014/01/Zytni-chleb-radzieckiego-zolnierza.html
Krecia http://bybyloprzyjemniej.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Łucja http://fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Magda http://konwaliewkuchni.blogspot.com/2014/01/styczniowa-piekarnia-i-zytni-chleb.html
Małgosia i Piotr http://akacjowyblog.blogspot.com/2014/01/o-chlebie-i-naturze.html
Margot http://kuchniaalicji.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Marysia http://pieczywonazakwasie.blogspot.com/2014/01/chleb-radzieckiego-zonierza-razowiec.html
Marzena zaciszekuchenne.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html
Mysia http://www.pieczarkamysia.pl/zytni-chleb-radzieckiego-zolnierza/
Olimpia http://www.pomyslowepieczenie.blogspot.com/2014/01/zytni-chleb-radzieckiego-zonierza.html

niedziela, 5 stycznia 2014

Miche, pointe-a-calliere


Kolejny wypiek z piekarni mistrza Hamelmana.
Składniki:
Levain
330g zakwas pszenny 3 fazowy prowadzony na mące 850 (w oryginale jest o niskiej hydracji, u mnie ok. 100%)
Ciasto
730g mąki pszennej o dużej zawartości popiołu :-) czyli więcej niż 850 ale mniej niż 1850 : 600g 850+130g 1850
400g wody (jeżeli zakwas będzie niższej hydracji można zwiększyć ilość)
20g soli

Wykonanie
Levain, mąkę i wodę mieszamy mikserem na pierwszym biegu jedynie do połączenia składników.
Przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy na ok. 30 (20 do 60 min).
Posypujemy solą i wyrabiamy mikserem na drugim biegu ok. 3 min.
Ciasto było dosyć luźne i podsypując mąką zwinąłem w kulę (klei się na początku i mąka bardzo pomaga, w kolejnych fazach staje się bardziej elastyczne).
Przełożyłem do miski wysmarowanej oliwą. Składamy 3 razy co 40 min, za każdym razem rozciągając i odgazowując na wysypanym mąką blacie i kształtując w kulę aby "skórka" była napięta.
Po ostatnim złożeniu dzielimy na porcje i kształtujemy bochenki. Przekładamy do koszyczków (lub innych pojemników) wyłożonych ściereczką, obsypaną mąką, i zamykamy w torebce foliowej.
Wyrastanie ok. 1,5-2 godziny.
Nacinamy i pieczemy w 230st przez 15 min (spryskałem piekarnik wodą 2 razy w trakcie pieczenia) i 215st przez ok. 30 min.
Chlebek ma skórkę trochę twardszą i bardzo smakowity miękisz.
 
 
Wypiek w ramach wspólnego pieczenia Na zakwasie i na drożdżach
 

Noworoczne pieczenie


Smacznego nowego 2014 roku.

Kolejne doświadczenie chlebowe: 260 zakwasu pszennego, 150g wody, 350 g mąki orkiszowej typ 700, 150g mąki żytniej typ 720, 1 łyżka soli, 1 łyżeczka miodu. Maszyna wyrabia, wkładamy do foremki, przecinam wzdłuż do samego dna. Wyrasta ok 1,5 godziny. Pieczony 15 min w 230st. i 20 min w 200 st.
Skórka chrupiąca, miąższ bardzo elastyczny o delikatnym smaku.
 Litewski - ostatnio obowiązkowy każdego tygodnia.

Miche prawie wg Hamelmana.

niedziela, 15 grudnia 2013

Bułeczki pszenno-orkiszowe

Z co tygodniowego chlebka zrobiłem kilka bułeczek ...

Orkiszowy chlebek bananowy


Wspólne pieczenie ma wiele zalet, jedną jest możliwość poznawania nowych przepisów i tak właśnie znalazłem przepis przygotowany przez Krecia na Wilgotny chlebek bananowo-jabłkowy z migdałami.
Zmian w przepisie nie wykonałem za wiele: mąkę pszenną zastąpiłem orkiszową razową 2000 a otręby pszenne otrębami orkiszowymi, zamiast płatków migdałów dałem słupki, zamiast brązowego cukru cukier muscavado.
Chlebek piekł sie ok. 70 min i jest wilgotny ale delikatny i nie za słodki.
Przepis:
3 średnie, bardzo dojrzałe banany
2 średnie jabłka, obrane ze skórki
100 g roztopionego i przestudzonego masła
100 g brązowego cukru (muscavado)
130 g mąki pszennej razowej (orkiszowej 2000)
100 g otrębów owsianych (otręby orkiszowe)
1 łyżeczka cynamonu
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3/4 łyzeczki proszku do pieczenia
1 łyżka likieru amaretto (opcjonalnie)
3 garście płatków migdałowych plus odrobina do posypania wierzchu (słupki).
Wykonanie:
Masło roztopić i ostudzić. Banany rozgnieść widelcem, dodać starte na tarce z grubymi oczkami jabłka. Połączyć z cukrem i dobrze wymieszać. Dodać rozmącone jajka i amaretto a następnie mąkę, otręby, proszek i sodę. Wymieszać i dodać migdały. Wymieszać do połączenia składników.
Keksówkę wyłożyć papierem wysmarowanym masłem i wysypanym mielonymi migdałami.
Przełożyć ciasto do foremki (jest dosyć gęste), można naciąć nożem wzdłuż przez środek (tak robię z keksami) posypać migdałami.
Piec w 180 st. przez min 60 min. Przy dłuższym dopiekaniu lub za szybkim pieczeniu można obniżyć temp. do 165 st.

Rafaello


Urodzinowe ciasto wg Piekarnia Tort a'la rafaello (cincin)

niedziela, 8 grudnia 2013

Chleb pełnoziarnisty z porzeczkami




Źródło Jeffrey Hamelman "Chleb"
Mam wiele "pozostałości" po nalewkach, z którymi "nie wiem"co zrobić...
Czerwone porzeczki czekały już długo na pełną konsumpcję, sprawdziły się w brownies i przyszedł czas na chlebek.
Niestety nie wszystko przebiegło wg planu. Brak prądu spowodował „przerośnięcie” chleba.
Ale nie ma tego złego … i można zobaczyć jak wygląda przerośnięty chleb – spłaszczony od góry bez charakterystycznego „brzuszka”. Dodatkowo sprawdziłem metodę Hamelmana na częściowe ratowanie takiego chleba przez użycie pary wodnej w trakcie pieczenia – działa.

Składniki:
390 g zakwasu żytniego (u mnie 3 fazowy)
130 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
45 g wody
8 g soli
270 g łamanego żyta moczonego przez noc (135 g łamanego żyta i 135g wody) - robiłem także z mieszanką ziaren do chleba i także wyszedł smakowity.
90 g suszonych porzeczek (u mnie mocno wysuszone po nalewce :-) - pewnie może być także żurawina.

Wykonanie:
W robocie z hakiem mieszamy wszystkie składniki za wyjątkiem porzeczek.
10 minut na pierwszym biegu. Dodajemy porzeczki i mieszamy do połączenia całości.
Pozostawiamy przykryte folią spożywczą na ok. 20-30 min.
Przekładamy do wysmarowanej olejem foremki i posypujemy wierzch niewielka ilością mąki żytniej razowej. Przykrywamy folia spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 1,5-2 godziny.
Pieczemy w 240 st. przez 15 minut a następnie 75 minut w 190 st. i 15 minut przed końcem wyjmujemy z foremki i pieczemy na blaszce.
Zmieniłem troszke harmonogram pieczenia : 240st 15 min., 220st 15 min. 210st 15 min, 200st 15 min. 190st 15 min. Jeżeli popukane od spodu daje odgłos pustego pojemnika znaczy gotowe :-)
Chlebek jest wilgotny ale nie pozostawia śladów na nożu. W smaku czuć odrobinę słodyczy i kwasku z porzeczek. Moim zdanie zaskakujaco smaczny i z całą pewnością do wielu powtórek.


Chleb z Vermont na zakwasie

 

Kolejne odkrywanie przepisów Mistrza Hamelmana.
Przepis w proporcji 1/3 z oryginału:
150 g zakwas pszenny (3 fazowy)
200 g mąki pszennej chlebowej (użyłem typ 850)
50 g mąki żytniej razowej
120 g wody
7 g soli
Wykonanie:
Wszystkie składniki, za wyjątkiem soli, krótko mieszamy (robot z hakiem) jedynie do ich połączenia. Przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy na ok. 20-60 min (30 powinno wystarczyć na proces autolizy). Posypujemy solą i wyrabiamy ok 2 minuty na prędkości 2.
Ciasto jest średnio ścisłe i trochę klejące. Przekładamy ciasto do miski wysmarowanej oliwą, przykrywamy folią i 2- razy co 40 minut odgazowujemy.
Formujemy bochenek i przekładamy do koszyczka (ja wyłożyłem koszyczek ściereczką, którą wysypałem mąką żytnią razową) i całość zamykamy w torbie foliowej.
Czas wyrastania ok. 2-2,5 godziny.
Pieczemy w temp. 240st przez ok. 40 min.
Ja piekłem po wykonaniu próby "gotowości" czyli naciśnięta powierzchnia chleba nie wracała od razu do pierwotnej pozycji, na wygrzanym kamieniu przez ok. 30 minut i wystarczyło. Piekarnik spryskiwałem 2-3 razy wodą dla wytworzenia pary.
Bochenek urósł w piekarniku prawie dwu krotnie. Skórka po upieczeniu bardzo chrupiąca.
 

Chleb pszenno-orkiszowy


To jest chlebek, który piekę co tydzień zmieniając proporcje mąk i zakwasu.
I to jest chlebek, który wyrabiam w maszynie do pieczenia chlebów a piekę w piekarniku.
Tym razem użyłem:
300g mąki razowej orkiszowej (typ 2000)
500g mąki pszennej 650
500g zakwasu pszennego (3 fazowy)
300g wody (wodę dozuję w trakcie wyrabiania)
15g siemienia lnianego zalanego ok. 35 g wody w noc przed pieczeniem
2 łyżki soli (ok. 16g)
1 łyżka miodu
Wykonanie
W wodzie rozpuszczam sól i miód. Do maszynki wlewam zakwas dodaję wodę oraz mąki. Wyrabiam programem nr 6 ok. 1,5 godziny.
Przekładam do foremek, smaruję wierzch oliwą i przykrywam folią spożywczą. Rośnie bardzo szybko i mocno - ok.1-2 godziny.
Zazwyczaj piekę wkładając do zimnego piekarnika przy 200st przez 40 min.
Tym razem bardzo mocno urosły (awaria prądu zaburzyła harmonogram pieczenia) i piekłem razem z innymi chlebkami w temp. 220 st. 40 min.