JADŁOSPIS
JADŁOSPIS :
poniedziałek, 11 listopada 2019
Rogale Marcińskie
Smacznego świętowania !!! ... i była też gęsina ;)
Przepis wg https://skutecznie.tv/2017/11/prawdziwe-rogale-swietomarcinskie/
Prawdziwe rogale świętomarcińskieczas przygotowania: kilka godzin
/proporcje na 12 sporych rogali (takich wielkością dość zbliżonych do oryginalnych… bo to są oryginalne rogale;) można je zrobić z podwójnej porcji, robiąc 24 rogale/
Masa z białego maku i bakalii:
250 g białego maku
40-60 g migdałów (ew. innych orzechów, ale migdały najlepsze)
40 g masła
125 g cukru
125 g miodu
40 g rodzynek
1 łyżka domowej skórki pomarańczowej
150 g biszkoptów (pokruszone)
2-3 jajka (2 jeśli są duże, 3 jeśli są małe –patrz przepis)
opcjonalnie: kilka kropli migdałowego aromatu lub ekstraktu do ciast
Ciasto półfrancuskie:
150 g mrożonego masła (patrz przepis)
10 g drożdży
200 ml mleka
1 całe jajko + 1 żółtko
60 g cukru
60 g masła
500 g mąki pszennej
1/3 łyżeczki soli
Lukier:
100 g cukru pudru
2 łyżki wody lub mleka (wodę/mleko jak zawsze lej stopniowo do pożądanej konsystencji lukru)
posypka: siekane migdały (obrane ze skórki, ok. 50 g)
Informacja organizacyjna: Ja zwykle robię te rogale w dwóch etapach:
1 dzień: masa
2 dzień: ciasto
Masa:Mak płuczę, osączam, po czym przekładam do garnka i zalewam wrzątkiem –wody mniej więcej 3 cm nad poziom maku. Gotuję na najmniejszym ogniu przez około 30 minut, co jakiś czas mieszam. Po ugotowaniu dokładnie osączam na gęstym sicie, zostawiam do lekkiego przestygnięcia, po czym mielę (trzykrotnie!) z pomocą maszynki do mielenia, z nakładką o najmniejszych oczkach.
W czasie, gdy mak się gotuje, szykuję dodatki.
Siekam rodzynki oraz pomarańczową skórkę.
Migdały sparzam, zostawiam na kilka minut we wrzątku, po czym obieram ze skórki. I po zmieleniu maku przepuszczam je także przez maszynkę –tak, że w misce mam zmielony trzykrotnie mak i migdały (migdały mielę jeden raz).
W garnku roztapiam masło, dodaję cukier oraz miód, mieszam i gdy się rozpuszczą, dokładam posiekane rodzynki i skórkę pomarańczową. Mieszając podgrzewam chwilę na małym ogniu, aby dodatki połączyły się z miodem, po czym dodaję zmielony mak i migdały. Mieszam i podgrzewam przez kilka minut na małym ogniu. Uwaga: często mieszam, żeby nie przypalić. Po kilku minutach zestawiam z ognia do przestudzenia.
Kiedy przestygnie dodaje pokruszone biszkopty (jak kruszę w blenderze) i dodaję jajka –kolejno tj. najpierw jedno, starannie mieszam i dopiero, gdy połączy się z masą dokładam kolejne. U mnie zwykle wystarczają dwa jajka, gdyby masa była za gęsta, można ewentualnie dodać trzecie.
Masę przykrywam i wstawiam do lodówki, gdzie czeka na swoją kolej.
Ciasto zwykle robię albo następnego dnia (wtedy masę robię wieczorem dnia poprzedzającego) lub w drugiej połowie dnia (wtedy masę robię rano;)).
Ciasto drożdżowe:
Masło, które ma być zamrożone wkładam do zamrażarki (można w dniu poprzednim).
Pozostałe składniki na ciasto wyjmuję z lodówki mniej więcej godzinę wcześniej.
Mleko podgrzewam do temperatury ciała (37 st.C lub sprawdzam czystym palcem –nie może parzyć;)).
Najpierw robię rozczyn: do miski wkruszam drożdże, mieszam z łyżeczką cukru i dodaję łyżeczkę mąki (biorę z tej odważonej tj. przygotowanych 500 g) oraz część ciepłego mleka (ok. 50 ml). Mieszam, rozprowadzając wszystkie składniki, po czym przykrywam i odstawiam na 15 minut.
W tym czasie roztapiam masło –ma być płynne, ale nie gorące.
Mąkę mieszam z solą i przesiewam przez sito (można ją przesiać od razu do miski z ciastem –patrz dołączony do przepisu film;)).
Ucieram jajko i żółtko z cukrem, aż jajka zwiększą objętość i wyraźnie pojaśnieją. Dosypuję przesianą mąkę z solą, dolewam wyrośnięty zaczyn i mleko. Zaczynam mieszać lub miksować, łącząc składniki w ciasto. Pod koniec dolewam stopniowo (partiami) roztopione masło –kolejną porcję dolewam dopiero, gdy pierwsza dobrze połączy się z ciastem.
I dokładnie wyrabiam na miękkie, gładkie, elastyczne ciasto –można ręcznie lub maszyną do chleba w funkcji do wyrabiania ciasta albo po prostu mikserem o nakładach do ciasta drożdżowego. Ja zazwyczaj korzystam z miksera. Wyrabia się bardzo przyjemnie i jest gotowe, gdy jest miękkie, elastyczne i nie lepi do dłoni.
WAŻNE: dobre wyrobienie ciasta gwarantuje pulchny wypiek, więc warto chwilę się nad tym pochylić. W moim przypadku (tj. mikserem) miksuję co najmniej kilka minut, ręcznie –nieco dłużej.
Wyrobione przekładam na stolnicę i chwilę porządnie zagniatam –ciasto jest elastyczne i nie klei się do rąk. Przekładam do miski, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na 30 minut.
W tym czasie szykuję masło: zamrożone masło ścieram na tarce o grubych oczkach, przekładam na talerz i wstawiam do lodówki –przed użyciem ma być wciąż porządnie schłodzone.
Po 30 minutach ciasto powinno ładnie wyrosnąć. Przebijam je pięścią, odgazowując, po czym zagniatamy i rozwałkowuję w prostokąt. Wałkuję na stolnicy przyprószonej mąką lub na macie silikonowej. Ciasto jest super do wałkowania, nie klei się do wałka ani stolnicy.
Zimne masło z lodówki układam na cieście –na 2/3 prostokąta, a 1/3 zostawiam nieobłożoną (pustą) –w razie wątpliwości parz film, dołączony do przepisu na Skutecznie.Tv
Ciasto składam ku środkowi na trzy części. Zaczynam od strony bez masła i składam ją, przykrywając połowę ciasta z masłem, a następnie składam ku środkowi część obłożoną masłem (patrz film). W ten sposób uzyskuję 3 warstwy ciasta przełożone 2 warstwami masła. Dociskam i wałkuję na kształt prostokąta. Rozwałkowane składam ponownie dokładnie w ten sam sposób tj. na trzy i wstawiam do lodówki na 20-30 minut. To wałkowanie i składanie ciasta na trzy powtarzam jeszcze dwukrotnie, każdorazowo schładzając ciasto w lodówce przez 20-30 minut.
Dzięki temu ciasto uzyskuje 81 warstw przełożonych zimnym masłem, co sprawi, że podczas pieczenia będzie jednocześnie rosnąć i ładnie listkować (w końcu to ciasto półfrancuskie;)).
Po ostatnim schłodzeniu tak przygotowane ciasto rozwałkowuję na bardzo długi prostokąt o grubości ok. 5 mm i wycinamy z niego naprzemienne trójkąty. Ja dzielę prostokąt na pół, każdą połówkę na pół i uzyskane w ten sposób ćwiartki kroję w 3 trójkąty (patrz film).
Jeśli trzeba każdy trójkąt rozwałkowuję raz jeszcze tak, żeby na pewno był cienki na 5 mm, po czym obkładam nadzieniem (zaczynając od podstawy trójkąta). Ja nadzienie dzielę na 12 równych części, dzięki czemu na każdym trójkącie układam równą, dość grubą porcję farszu (patrz film).
Podstawę trójkąta zawijam na 2-3 cm, przykrywając część farszu, nakrawam na środku, rozchylam nacięcie rozsuwając je na zewnątrz i trzymając za uzyskane w ten sposób końcówki zawijam ciasto wokół nadzienia, tworząc rogala.
Nadaję rogalom ładny kształt i układam na blasze wyłożonej matą lub papierem do pieczenia (u mnie 2 blachy, po 6 rogali na blasze). Przykrywam i odstawiam na ok. 30 minut do wyrośnięcia.
Pod koniec wyrastania rozgrzewam piekarnik do 180 st. C i wkładam blachy. Ja najpierw wkładam tę z rogalami, które formowałam najpierw, dzięki czemu każda partia ma swój czas na wyrastanie.
Piekę na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 20 minut, a tak naprawdę do czasu, aż się zrumienią. Wyjmuję pierwszą blachę, wsuwam drugą, a pierwsza partia już stygnie;)
Kiedy ostygną lukruję i posypuję siekanymi orzechami.
Chleb gryczany z nasionami
Nie jestem miłośnikiem pieczywa bezglutenowego ale ... został mi nadmiar kaszy gryczanej do zamiany na chleb.
Przepis "mniej - więcej" na ok. 3 keksówki
1 kg kaszy gryczanej niepalonej
wody tyle aby przykryła kaszę w garnku na ok 2-3 cm.
2,5-3 łyżeczki soli
2 łyżki nasion chia
3 łyżki siemienia lnianego
garść pestek z dyni
garść słonecznika
Wykonanie
Kaszę kilkakrotnie wypłukać pod bieżącą i zimną wodą i następnie zalać zimną wodą na ok 2-3 cm ponad kaszę. Pozostawić w temp. ok. 20-23 st na 12 godzin (na noc).
Następnie (rano) kaszę dobrze przemieszać drewnianą łyżką i pozostawić na kolejne 12 godzin (do wieczora).
Jeżeli nie cała woda została wciągnięta przez kaszę, zlać jej nadmiar (będzie już dosyć kleista) do garnuszka - może się przydać w końcowym etapie.
Kaszę dobrze zmiksować blenderem - konsystencja powinna być gęsta ale lejąca (tutaj może sie przydać zlana woda). Dodać sól i jeszcze miksować. Dodać nasiona i wymieszać łyżką.
Foremki wysmarować masłem i wysypać np. otrębami (część foremek wyłożyłem papierem do pieczenia).
Foremki przykryć folią spożywczą i pozostawić na blacie w temp. pokojowej na 12-18 godzin - do czasu jak wyraźnie (nie podwoi objętości ale ok 20%) podrośnie i pojawią się "bombelki".
Piec w nagrzanym do 185-190 st.C piekarniku przez ok. 70 minut.
Kroić po pełnym ostygnięciu.
niedziela, 3 listopada 2019
Rustykalny chleb żytnio-pszenny na zakwasie i z kefirem
Po udanych doświadczeniach z babką czekoladową na zakwasie na z blogu Nataszy Djuric znalazłem kolejny smakowity przepis na chleb mieszany żytnio-pszenny z dodatkiem kefiru. Chleb przygotowuje się w formie bochenka i to wydaje się być najtrudniejsze w przepisie ale nawet początkujący dadzą sobie radę.
Chleb ma twardą ale chrupiącą skórkę i jest pełen chlebowych aromatów.
Składniki250 g mąki żytniej razowej
250 g mąki pszennej chlebowej 750
110 g kefiru
250 g wody
200 g aktywnego zakwasu żytniego (100 % hydracji, ożywionego dzień wcześniej lu 3 fazowego)
10 g soli morskiej
Zakwas
W wieczór poprzedzający pieczenie wymieszaj 1 łyżeczkę zakwasu z lodówki, 100 g mąki żytniej razowej i 100 g wody.
Pozostaw w temperaturze pokojowej na noc.
Ciasto
Rano dobrze wymieszaj zakwas z wodą i kefirem. Następnie dodaj całą mąkę, sól i zagniataj ciasto przez ok 5 minut (jeżeli używasz ręki to pamiętaj o jej moczeniu aby ciasto zo bardzo nie kleiło się do dłoni). Ciasto będzie wystarczająco klejące ale trzeba będzie sobie z nim poradzić.
Po zagnieceniu przekładamy ciasto do czystego pojemnika do wstępnego wyrośnięcia - podwojenia objętości - około 2-3 godziny (można przyspieszyć temperaturą otoczenia np. piekarnik w włączoną lampką).
Po wyrośnięciu, przełóż ciasto blat (będzie potrzebna łyżka silikonowa lub inne narzędzie do dokładnego wyskrobania ciasta z pojemnika). Posyp wierz ciasta mąką i przewróć na drugą stronę. Złóż na pół i lekko uformuj w kulę. Pozostaw na 10 minut aby ciasto odpoczęło.
Przygotuj papier do pieczenia (można wyłożyć nim koszyczek lub inne owalne naczynie).
Posyp papier otrębami lub grubo mieloną mąką i przełóż ciasto ( najlepiej używając skrobaka/packi). Uformuj rękoma owalny bochenek, posyp białą mąką pszenną i pozostaw do wyrośnięcia na ok. 2 godziny - umieściłem ciasto w koszyczku a następnie całość w torbie foliowej.
Na 30 minut przed wypiekiem włożyć do piekarnika kamień do pieczenia i wygrzewać w najwyższej temperaturze piekarnika (wygrzewałem w 240st ale następnym razem użyję 250-260 st,).
Kiedy ciasto jest gotowe przełóż chleb na dobrze wygrzany kamień i delikatnie zdejmij go z papieru - zsuń na kamień.
Pieczenie
Pieczemy z 10 kostkami lodu lub naczyniem z gorącą wodą na spodzie piekarnika.
Po włożeniu bochenka obniżamy temperaturę do 230st i pieczemy przez 20 minut.
Następnie obniżamy temperaturę do 220st i pieczemy przez 30 minut.
Skórka powinna być bardzo mocno zarumieniona ( u mnie temp. była za niska).
Po upieczeniu przekładamy na kratę na min 2 godziny przed pierwszym krojeniem.
W wieczór poprzedzający pieczenie wymieszaj 1 łyżeczkę zakwasu z lodówki, 100 g mąki żytniej razowej i 100 g wody.
Pozostaw w temperaturze pokojowej na noc.
Ciasto
Rano dobrze wymieszaj zakwas z wodą i kefirem. Następnie dodaj całą mąkę, sól i zagniataj ciasto przez ok 5 minut (jeżeli używasz ręki to pamiętaj o jej moczeniu aby ciasto zo bardzo nie kleiło się do dłoni). Ciasto będzie wystarczająco klejące ale trzeba będzie sobie z nim poradzić.
Po zagnieceniu przekładamy ciasto do czystego pojemnika do wstępnego wyrośnięcia - podwojenia objętości - około 2-3 godziny (można przyspieszyć temperaturą otoczenia np. piekarnik w włączoną lampką).
Po wyrośnięciu, przełóż ciasto blat (będzie potrzebna łyżka silikonowa lub inne narzędzie do dokładnego wyskrobania ciasta z pojemnika). Posyp wierz ciasta mąką i przewróć na drugą stronę. Złóż na pół i lekko uformuj w kulę. Pozostaw na 10 minut aby ciasto odpoczęło.
Przygotuj papier do pieczenia (można wyłożyć nim koszyczek lub inne owalne naczynie).
Posyp papier otrębami lub grubo mieloną mąką i przełóż ciasto ( najlepiej używając skrobaka/packi). Uformuj rękoma owalny bochenek, posyp białą mąką pszenną i pozostaw do wyrośnięcia na ok. 2 godziny - umieściłem ciasto w koszyczku a następnie całość w torbie foliowej.
Na 30 minut przed wypiekiem włożyć do piekarnika kamień do pieczenia i wygrzewać w najwyższej temperaturze piekarnika (wygrzewałem w 240st ale następnym razem użyję 250-260 st,).
Kiedy ciasto jest gotowe przełóż chleb na dobrze wygrzany kamień i delikatnie zdejmij go z papieru - zsuń na kamień.
Pieczenie
Pieczemy z 10 kostkami lodu lub naczyniem z gorącą wodą na spodzie piekarnika.
Po włożeniu bochenka obniżamy temperaturę do 230st i pieczemy przez 20 minut.
Następnie obniżamy temperaturę do 220st i pieczemy przez 30 minut.
Skórka powinna być bardzo mocno zarumieniona ( u mnie temp. była za niska).
Po upieczeniu przekładamy na kratę na min 2 godziny przed pierwszym krojeniem.
sobota, 2 listopada 2019
Orkiszowa babka cynamonowa na zakwasie
Babka czekoladowa na zakwasie urzekła mnie swoją puszystością i prostotą i nie wytrzymałem aby nie spróbować wersji cynamonowej.
Z cynamonem jest wyśmienita !!!
Moje zmiany:
- użyłem mąki orkiszowej 650 (ciasto było bardzo sprężyste i mocno urosło w lodówce),
- masę cynamonową zrobiłem z masy daktylowej (130g), masła (120g), cynamonu (4 łyżeczki) i cukru brązowego (4 łyżki) - całość mocno podgrzałem i ostudziłem.
poniedziałek, 21 października 2019
Czekoladowa babka na zakwasie - Październikowa Piekarnia
Na październik Piekarnia Amber zaproponowała wypiek godny uczczenia Światowego Dnia Chleba.
Wspaniała Czekoladowa babka na zakwasie z bloga Nataszy Djuric.
Ps.
Na blogu Nataszy można znaleźć wiele innych ciekawych przepisów do wypróbowania.
Moje uwagi:
- użyłem czekolady 85% i chyba trzeba wtedy użyć więcej masła aby sią nie kruszyła,
- kolejnym razem wypróbuję mój ulubiony smak : masę cynamonową.
Czekoladowa babka na zakwasie
oryginalny przepis2 średniej wielkości babki
Harmonogram pieczenia
Ciasto babki zostało wymieszane późnym popołudniem, pozostawione do wyrośnięcia na 2 godziny w temperaturze pokojowej, włożone do lodówki na noc, ukształtowane rano, pozostawione do wyrośnięcia na kilka godzin i upieczone po południu.
Starter
80 g białej mąki pszennej (mąka chlebowa)
20 g brązowego cukru
25 g aktywnego zakwasu
35 g wody
Ciasto
350 g białej mąki pszennej (mąka chlebowa - użyłem typ 750)
starter (około 160 g)
2 jajka (około 100 g)
50 g brązowego cukru
85 g niesolonego miękkiego masła
7 g soli
110 g mleka
UWAGA: Dodawaj więcej płynu, jeśli uważasz, że ciasto jest zbyt gęste. Ale dopiero po dodaniu masła w drugim etapie mieszania ciasta, ponieważ masło zmiękcza ciasto.
Nadzienie czekoladowe
130 g roztopionej ciemnej czekolady (użyłam 70%)
120 g roztopionego masła
10 g kakao
10 g cukru pudru
50 g grubo posiekanej czekolady lub kawałków czekolady (opcjonalnie)
1. Rano przygotuj starter. Pozostaw do fermentacji, aż podwoi swoją objętość. Może to potrwać od 4-12 godzin, w zależności od temperatury otoczenia i siły zakwasu. Jeśli twój starter podwaja się bardzo szybko, ale nie jesteś gotowy do zrobienia ciasta, włóż go do lodówki.
2. Późnym popołudniem wymieszaj ciasto. Użyłem miksera do zagniatania ciasta. Do dużej miski miksującej wlej mleko, starter, cukier, jajka, mąkę i sól. Wymieszaj wszystko razem. Jeśli ciasto wydaje się gęste, nie dodawaj zbyt dużo dodatkowego płynu, dodanie masła w następnej fazie zmiękczy ciasto (eksperymentuj z miękkością ciasta). Zagniataj ciasto przez 3-4 minuty, a następnie pozostaw aby odpoczęło na 15-20 minut.
3. Następnie dodaj do ciasta 1/2 masła. Po całkowitym wmieszaniu dodaj resztę masła i zgniataj ciasto przez 8-10 minut (wskazane jest użycie miksera), aż będzie gładkie i elastyczne – sprawdź, czy jest przezroczyste po rozciągnięciu. Jeśli uważasz, że gluten nie rozwija się dobrze, pozostaw ciasto na 15 minut, aby odpoczęło i znowu je rozciągnij. Uformuj ciasto w kulę i umieść je w czystej misce. Przykryj folią i pozostaw do fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 godziny, a następnie włóż miskę do lodówki na noc.
4. Rano przygotuj nadzienie. Wymieszaj stopioną czekoladę i stopione masło, kakao w proszku i cukier puder. Wstaw je do lodówki na co najmniej pół godziny lub do momentu, aż masa zacznie gęstnieć i będzie się dobrze rozprowadzać.
Przygotuj również dwie formy i wyłóż je papierem do pieczenia. (Użyłam jednej o długości 25 cm i drugiej o długości 18 cm).
Przygotuj również dwie formy i wyłóż je papierem do pieczenia. (Użyłam jednej o długości 25 cm i drugiej o długości 18 cm).
5. Gdy nadzienie będzie gotowe, wyjmij ciasto z lodówki i połóż je na lekko posypanej mąką powierzchni. Rozwałkuj ciasto na powierzchnię o wymiarach około 45 x 45 cm i grubości 4-5 mm. Rozprowadź nadzienie na cieście, pozostawiając krawędź 1-1,5 cm. Jeśli chcesz, posyp ciasto grubo posiekaną czekoladą lub kawałkami czekolady. Mocno zwiń ciasto w rulon. W razie potrzeby przytnij końce.
6. Następnie weź ostry nóż i przekrój rulon na pół wzdłuż całej długości. Aby ukształtować babkę, weź jedną połowę i połóż ją na drugiej, a następnie po prostu zapleć dwie połówki. Uformuj tak ciasto, aby pasowało do twoich foremek.
7. Pozostaw babki, aby podwoiły swoją objętość. Może to zająć 4-7 godzin, w zależności od temperatury. Kiedy babki prawie urosną, rozgrzej piekarnik do 220 ° C. Wstaw je do piekarnika i piecz przez 10 minut w temperaturze 220 ° C , następnie zmniejsz temperaturę do 200 ° C i piecz przez kolejne 30-40 minut lub do momentu, aż będą ładnie upieczone.
Babki piekli:
Babka na blogach:
Dom z mozaikami
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Taka heca
Zacisze kuchenne
Babki piekli:
Babka na blogach:
Dom z mozaikami
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Taka heca
Zacisze kuchenne
środa, 16 października 2019
Chleb dwukolorowy z dodatkiem kurkumy i orzechów - Światowy Dzień Chleba 2019 / World Bread Day 2019
Z okazji Światowego Dnia Chleba (World Bread Day) 2019 upiekłem chlebową wariację na bazie Turmeric, Cashews, and Carrot Sourdough (No-Knead version).
Two-color bread variation based on Turmeric, Cashews, and Carrot Sourdough (http://www.thefreshloaf.com): carrot, beetroot, emmer flour, spelt flour, wheat flour , cashews and hazelnuts.
Moje modyfikacje:
- 1/2 chleba zrobiłem z marchewką i orzechami nerkowca,
- 1/2 chleba zrobiłem z sokiem z buraka i orzechami laskowymi,
Składniki
Ciasto marchewkowe
195g mąki pszennej chlebowej typ 850 (może być pół na pół z orkiszową 650)
195g mąki pszennej chlebowej typ 850 (może być pół na pół z orkiszową 650)
20 g mąki pszennej pełnoziarnistej z płaskurki
30 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 25 g wody
30 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 25 g wody
150 g soku z marchwi
35 g musu z marchewek po wyciśnięciu soku
50 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
35 g musu z marchewek po wyciśnięciu soku
50 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
1,5 czubatej łyżeczki kurkumy
4,5 g soli
Ciasto buraczane
195g mąki pszennej chlebowej typ 850 (może być pół na pół z orkiszową 650)
Ciasta nie powinny być zbyt ścisłe.
Wykonanie
Ciasto buraczane
195g mąki pszennej chlebowej typ 850 (może być pół na pół z orkiszową 650)
30 g mąki pszennej pełnoziarnistej z płaskurki
30 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 25 g wody
30 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 25 g wody
200 g soku z buraka
50 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
50 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
4,5 g soli
Ciasta nie powinny być zbyt ścisłe.
Wykonanie
Wymieszać zakwas, sok i sól. Dodać tartą marchewkę, mąki i orzechy i wymieszać.
Można zostawić na ok. 9 godzin w temperaturze pokojowej lub dłużej w lodówce i proponuję 2-3 razy złożyć ciasto w pojemniku (bez wyciągania na blat).
Przed formowaniem złożyć ciasto w kopertę i pozostawić na ok. 15 minut.
Następnie delikatnie formujemy bochenek: kolorowa ciasta rozkładamy w prostokąt tak aby stykały się jednym bokiem i składamy w kulę jakbyśmy mieli jeden kawałem (od zewnątrz do środka)
i pozostawiamy na ok. 2 godziny.
i pozostawiamy na ok. 2 godziny.
Na 30 minut przed pieczeniem nagrzewamy garnek żeliwny w piekarniku w temperaturze 225C.
Ciasto przekładamy do garnka (nie musimy nacinać) i pieczemy ok. 30 minut pod przykryciem i 10 minut bez pokrywki.
Smacznego :)
niedziela, 13 października 2019
Simit - tureckie bajgle
Już od dłuższego czasu miałem chęć na prawdziwe bajgle ale dłuższa procedura mnie powstrzymywała.
Na stronie www.mojewypieki.com znalazłem ładne zdjęcie i prosty i szybki przepis.
Bajgle idealne do kanapkowania :-)
Wprowadziłem lekkie zmiany w mące dodając orkiszową 650 i mąkę z płaskurki.
Simit - tureckie bajgle
Źródło https://www.mojewypieki.com/przepis/simit---tureckie-bajgle
Składniki na 10 - 11 sztuk:
650 g mąki pszennej
250 g letniej wody
100 ml mleka
1 jajko
30 ml (2 łyżki) oliwy z oliwek
30 g (2 łyżki) cukru
1 łyżeczka soli
12 g (3 łyżeczki) drożdży suchych lub 24 g drożdży świeżych
Ponadto:
1 szklanka sezamu, podprażonego na suchej patelni do zezłocenia (cały czas mieszamy, pamiętając, że przypalony sezam będzie gorzki)
1/3 szklanki wody wymieszana z 1 łyżką melasy lub miodu
Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn), dodać resztę składników, pod koniec dodają oliwę. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).
Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 10 - 11 równych części, uformować z nich kule. Z każdej kuli rękoma uformować wałeczek długi na 70 cm. Złożyć go na pół (jak na zdjęciu), następnie uformować świderek. Złączyć na końcach i odłożyć na blachę wysmarowaną masłem i oprószoną mąką. Przykryć lnianym ręczniczkiem, odłożyć na 30 minut w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Przed samym pieczeniem posmarować bajgle wodą rozrobioną z melasą i oprószyć suto sezamem.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut lub do zezłocenia. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.
Uwaga: jeśli chcecie, by pęknięcia na bajglach były mocniej widoczne, smarujemy je wodą z malasą i oprószamy sezamem jeszcze przed podwojeniem objętości, zaraz po uformowaniu.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut lub do zezłocenia. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Metoda dla maszynistów:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.
Uwaga: jeśli chcecie, by pęknięcia na bajglach były mocniej widoczne, smarujemy je wodą z malasą i oprószamy sezamem jeszcze przed podwojeniem objętości, zaraz po uformowaniu.
niedziela, 29 września 2019
Migdałowe ciasto z gruszkami i z imbirem
Jak zaczynam szukać przepisu na ciasto to zawsze zaczynam od pyszności z blogu Krystyny.
Tym razem wybrałem ciasto z dodatkiem imbiru i gruszki.
Podaję za Krystyną:
Tym razem wybrałem ciasto z dodatkiem imbiru i gruszki.
Podaję za Krystyną:
3 gruszki (dojrzałe, ale niezbyt miękkie)
150g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki imbiru w proszku
100 g mielonych migdałów
100 g cukru (dałam cukier trzcinowy)
130 g masła w temp. pokojowej
4 duże jaja w temp. pokojowej
ok. 70g imbiru kandyzowanego (drobno pokrojony) *
garść płatków migdałowych
Tortownicę o średnicy 22 - 23cm posmarowałam masłem i posypałam tartą bułką. Włączyłam piekarnik aby nagrzał się do temperatury 180 stopni.
W misce wymieszałam mąkę, migdały, mielony imbir i proszek do pieczenia. W drugiej misce utarłam na puch masło z cukrem, do którego stopniowo dodawałam po jednym jajku. Gdy całość dobrze się już połączyła, wciąż miksując dodawałam mieszaninę mąki. Na koniec dodałam kandyzowany imbir i obrane, pokrojone gruszki. Wymieszałam wszystko i wlałam do tortowncy. Całość posypałam płatkami migdałowymi i wstawiłam do nagrzanego piekarnika. Ciasto piekło sie ok. 55 minut. Po upieczeniu odstawiłam na kratkę, do przestudzenia.
* Imbir kandyzowany
Przepis tutaj
800 g cukru (użyłam nieco więcej – ok. 850 g jasnego trzcinowego)*
1 litr wody
szczypta soli
Uwaga :
Kupując kłącza imbiru pamiętajmy, by miały one gładką skórkę, by nie były pomarszczone czy wysuszone; wybierajmy te, które są najcięższe, to bowiem świadczy również o ich świeżości.
150g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki imbiru w proszku
100 g mielonych migdałów
100 g cukru (dałam cukier trzcinowy)
130 g masła w temp. pokojowej
4 duże jaja w temp. pokojowej
ok. 70g imbiru kandyzowanego (drobno pokrojony) *
garść płatków migdałowych
Tortownicę o średnicy 22 - 23cm posmarowałam masłem i posypałam tartą bułką. Włączyłam piekarnik aby nagrzał się do temperatury 180 stopni.
W misce wymieszałam mąkę, migdały, mielony imbir i proszek do pieczenia. W drugiej misce utarłam na puch masło z cukrem, do którego stopniowo dodawałam po jednym jajku. Gdy całość dobrze się już połączyła, wciąż miksując dodawałam mieszaninę mąki. Na koniec dodałam kandyzowany imbir i obrane, pokrojone gruszki. Wymieszałam wszystko i wlałam do tortowncy. Całość posypałam płatkami migdałowymi i wstawiłam do nagrzanego piekarnika. Ciasto piekło sie ok. 55 minut. Po upieczeniu odstawiłam na kratkę, do przestudzenia.
* Imbir kandyzowany
Przepis tutaj
Imbir kandyzowany
źródło : David Lebovitz
500 g świeżego imbiru800 g cukru (użyłam nieco więcej – ok. 850 g jasnego trzcinowego)*
1 litr wody
szczypta soli
Uwaga :
Kupując kłącza imbiru pamiętajmy, by miały one gładką skórkę, by nie były pomarszczone czy wysuszone; wybierajmy te, które są najcięższe, to bowiem świadczy również o ich świeżości.
Imbir obrać ze skórki (używam obieraczki, takiej jak do pomidorów np.) i pokroić na dosyć cienkie plasterki (ok. 1,5 – 2 mm). Przełożyć imbir do rondelka o grubym dnie i nalać tyle wody, by imbir był przykryty. Zagotować, następnie zmnijszyć ogień i gotować na bardzo wolnym ogniu przez 10 min. Odcedzić, ponownie zalać imbir zimną wodą i powtórzyć gotowanie.
Wodę, cukier sól oraz odcedzony imbir wymieszać w rondelku i gotować tak długo, aż syrop uzyska temperaturę 106°. Jeśli nie posiadamy termomentra cukierniczego – gotujemy syrop tak długo, aż będzie mieć konsystencję ciekłego miodu (ważne jest, by syrop gotować na bardzo wolnym ogniu).
Jeśli chcemy otrzymać ‘suchy’ imbir kandyzowany – odcedzamy płatki imbiru z syropu, przekładamy np. na papier do pieczenia wysypany odrobiną cukru i jeszcze ciepły obtaczamy w cukrze. Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
Jeśli chcemy przechowywać imbir bezpośrednio w syropie – pozostawiamy preparację do wystygnięcia (na minimum godzinę lub na całą noc), a natępnie przekładamy do czystych słoiczków i przechowujemy w chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce), do roku.
‘Suchy’ kandyzowany imbir możemy przechowywać w temperaturze pokojowej (szczelnie zamknięty) przez kilka miesięcy.
* jeśli użyjecie cukru rafinowanego, kolor syropu będzie nieco jaśniejszy, ja jednak lubię ten bursztynowy, głęboki kolor jaki można uzyskać dzięki dodatkowi cukru trzcinowego.
Wodę, cukier sól oraz odcedzony imbir wymieszać w rondelku i gotować tak długo, aż syrop uzyska temperaturę 106°. Jeśli nie posiadamy termomentra cukierniczego – gotujemy syrop tak długo, aż będzie mieć konsystencję ciekłego miodu (ważne jest, by syrop gotować na bardzo wolnym ogniu).
Jeśli chcemy otrzymać ‘suchy’ imbir kandyzowany – odcedzamy płatki imbiru z syropu, przekładamy np. na papier do pieczenia wysypany odrobiną cukru i jeszcze ciepły obtaczamy w cukrze. Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
Jeśli chcemy przechowywać imbir bezpośrednio w syropie – pozostawiamy preparację do wystygnięcia (na minimum godzinę lub na całą noc), a natępnie przekładamy do czystych słoiczków i przechowujemy w chłodnym miejscu (najlepiej w lodówce), do roku.
‘Suchy’ kandyzowany imbir możemy przechowywać w temperaturze pokojowej (szczelnie zamknięty) przez kilka miesięcy.
* jeśli użyjecie cukru rafinowanego, kolor syropu będzie nieco jaśniejszy, ja jednak lubię ten bursztynowy, głęboki kolor jaki można uzyskać dzięki dodatkowi cukru trzcinowego.
Chleb z kurkumą, marchewką i orzechami
Słoneczna jesień to wspaniały czas na kolorowe smaki chlebowe.
Marchew, kurkuma i orzechy a do tego możliwe mąkowe wiariacje...
Zainspirował mnie Turmeric, Cashews, and Carrot Sourdough (No-Knead version).
Moje uwagi:
- użyłem zakwasu 3 fazowego i kolejnym razem spróbuję z takim prosto z lodówki,
- użyłem 390 g mąki pszennej 850 i 40 g z płaskurki 1850,
- ciasto przygotowałem wieczorem i pozostawiłem w temp. ok 16 st, na noc,
- złożyłem 1 raz ok. 2godz przed przełożeniem do koszyczka,
- zamiast orzechów z nerkowca orzechy laskowe podprażone.
390 g mąki pszennej chlebowej (650, 750 lub 850)
40 g mąki pszennej pełnoziarnistej/ orkiszowej/żytniej
60 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 50 g wody
60 g zakwasu prosto z lodówki (100% hydracji) rozmieszanego z 50 g wody
300 g soku z marchwi (ok. 4-5 średnich marchewek)
70 g musu z marchewek po wyciśnięciu soku
100 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
70 g musu z marchewek po wyciśnięciu soku
100 g orzechów nerkowca lekko podprażonych (uwaga bo się przypalają)
2.5 czubatych łyżeczek kurkumy
9 g soli
Wykonanie
Wykonanie
Wymieszać zakwas, sok i sól. Dodać tartą marchewkę, mąki i orzechy i wymieszać.
Można zostawić na ok. 9 godzin w temperaturze pokojowej lub dłużej w lodówce i proponuję 2-3 razy złożyć ciasto w pojemniku (bez wyciągania na blat).
przed formowaniem złożyć ciasto w kopertę i pozostawic na ok. 15 minut.
Następnie delikatnie formujemy bochenek i pozostawiamy na ok. 2 godziny.
Na 30 minut przed pieczeniem nagrzewamy garnek żeliwny w piekarniku w temperaturze 225C.
Ciasto przekładamy do garnka (nie musimy nacinać) i pieczemy ok. 30 minut pod przykryciem i 10 minut bez pokrywki.
Smacznego :)
poniedziałek, 23 września 2019
Bürli – tradycyjne szwajcarskie bułki z wodą drożdżową z winogron - Wrześniowa Piekarnia
Sezon winobrania w pełni i we Wrześniowej Piekarni, Amber zaproponowała szwajcarskie bułeczki z przepisu podanego na blogu Zorry.
Moje uwagi:
- pozostały mi tylko fioletowe winogrona, które dały bardzo ładny kolor wodzie :-),
- przedobrzyłem ze zmianą mąki na orkiszową i z płaskurki i ciasto wyszło zbyt luźne,
- z części zrobiłem bagietki.
Bürli – tradycyjne szwajcarskie bułki z wodą drożdżową z winogron
podaję za ZorrąPrzede wszystkim wytłumaczmy sobie co to jest woda drożdżowa? To naturalny środek spulchniający do wypieku chleba, który powstaje na bazie suszonych lub świeżych owoców ( ale też warzyw) z dodatkiem cukru/miodu i wody. Pod wpływem fermentacji woda zaczyna się pienić i pachnie drożdżami – wtedy gotowa jest do użycia. Fermentacja nastąpi po kilku dniach 2 – 3, pod wpływem ciepła. Toteż nasza woda do wypieku powinna fermentować w temperaturze
25-30 stopni C.
Od niej więc zaczniemy nasze bułki.
Winogronowa woda drożdżowa
50 g winogron przekrojonych na połowę
10 g miodu
200 g wody
Włóż wszystkie składniki do wystarczająco dużej butelki PET. Zamknij ją i trzymaj w temperaturze pokojowej przez 2-3 dni. Wstrząsaj butelką raz dziennie i codziennie ją otwieraj. Otwieraj ostrożnie, ponieważ w butelce jest ciśnienie. Jeżeli po dwóch dniach woda nie zaczyna się pienić, postaw ją w cieplejszym miejscu – temperatura 25-30 st. C. Kiedy woda się spieni, jest gotowa do użycia.
Zaczyn z wodą drożdżową
150 g wody drożdżowej z winogron
150 g mąki pszennej typ 550
Do mąki dodaj wodę drożdżową (bez winogron) i pozwól jej rosnąć przez noc w temperaturze pokojowej. Gdy ciasto jest bardzo aktywne po 2 godzinach wstaw je do lodówki.
Ciasto właściwe
zaczyn z wodą drożdżową
50 g mąki pełnoziarnistej
450 g mąki pszennej typ 550
260 g wody
2 g świeżych drożdży
13 g soli
Następnego dnia do misy robota dodaj zaczyn, mąki, wodę i drożdże. Zagniataj ciasto przez 4 minuty, a następnie odstaw na 15 minut. Dodaj sól i zagniataj ciasto przez 6 minut na małej prędkości.
Przykryj ciasto i odstaw na 90 minut w ciepłe miejsce, składając je dwukrotnie co 30 minut na posypanej mąką powierzchni roboczej.
Podziel ciasto na 10 równych kawałków. Uformuj te kawałki ciasta na kształt bułek i złóż je, aby zawsze dwa kawałki ciasta łączyły się ze sobą.
W zależności od temperatury pokojowej i aktywności wody drożdżowej, pozwól Bürli wyrastać przez 45 do 75 minut.
Rozgrzej piekarnik z parą wystarczająco wcześnie, aby uzyskać cyrkulację powietrza o temperaturze 230 ° C.
Gdy piekarnik będzie naprawdę gorący, wstaw tackę z wodą. Lub piecz w specjalnym piekarniku z funkcją pary.
Piecz Bürli przez 30 minut. Po 15 minutach otwórz drzwi piekarnika, aby para mogła się wydostać.
Zostaw Bürli do ostygnięcia na ruszcie.
Bułeczki piekli:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Od niej więc zaczniemy nasze bułki.
Winogronowa woda drożdżowa
50 g winogron przekrojonych na połowę
10 g miodu
200 g wody
Włóż wszystkie składniki do wystarczająco dużej butelki PET. Zamknij ją i trzymaj w temperaturze pokojowej przez 2-3 dni. Wstrząsaj butelką raz dziennie i codziennie ją otwieraj. Otwieraj ostrożnie, ponieważ w butelce jest ciśnienie. Jeżeli po dwóch dniach woda nie zaczyna się pienić, postaw ją w cieplejszym miejscu – temperatura 25-30 st. C. Kiedy woda się spieni, jest gotowa do użycia.
Zaczyn z wodą drożdżową
150 g wody drożdżowej z winogron
150 g mąki pszennej typ 550
Do mąki dodaj wodę drożdżową (bez winogron) i pozwól jej rosnąć przez noc w temperaturze pokojowej. Gdy ciasto jest bardzo aktywne po 2 godzinach wstaw je do lodówki.
Ciasto właściwe
zaczyn z wodą drożdżową
50 g mąki pełnoziarnistej
450 g mąki pszennej typ 550
260 g wody
2 g świeżych drożdży
13 g soli
Następnego dnia do misy robota dodaj zaczyn, mąki, wodę i drożdże. Zagniataj ciasto przez 4 minuty, a następnie odstaw na 15 minut. Dodaj sól i zagniataj ciasto przez 6 minut na małej prędkości.
Przykryj ciasto i odstaw na 90 minut w ciepłe miejsce, składając je dwukrotnie co 30 minut na posypanej mąką powierzchni roboczej.
Podziel ciasto na 10 równych kawałków. Uformuj te kawałki ciasta na kształt bułek i złóż je, aby zawsze dwa kawałki ciasta łączyły się ze sobą.
W zależności od temperatury pokojowej i aktywności wody drożdżowej, pozwól Bürli wyrastać przez 45 do 75 minut.
Rozgrzej piekarnik z parą wystarczająco wcześnie, aby uzyskać cyrkulację powietrza o temperaturze 230 ° C.
Gdy piekarnik będzie naprawdę gorący, wstaw tackę z wodą. Lub piecz w specjalnym piekarniku z funkcją pary.
Piecz Bürli przez 30 minut. Po 15 minutach otwórz drzwi piekarnika, aby para mogła się wydostać.
Zostaw Bürli do ostygnięcia na ruszcie.
Bułeczki piekli:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
niedziela, 22 września 2019
niedziela, 15 września 2019
Chleb Fendu jeszcze raz ale z płaskurką
Powróciłem do Majowej Piekarni i zmieniłem mąki na:
269 g mąki orkiszowej 650
200 g mąki z płaskórki 1850.
Chlebek, zaskakująco dobrze się wyrabiał i ciasto wyszło bardzo elastyczne.
poniedziałek, 2 września 2019
Chleb z sezamem na zaczynie biga - Sierpniowa Piekarnia
W sierpniu Piekarnia Amber zaproponowała bardzo ciekawy przepis, pochodzący z bloga Jacka – chleb z sezamem na zaczynie biga.
Moją ciekawość wzbudziły zaczyn biga (jak zawsze :)) i sezam jako dodatek. Dodatkowo długie wyrastanie w zimnie zapowiadało bardzo smaczny efekt końcowy.
Moje uwagi:
- chleb jest bardzo smaczny i powinien znaleźć się na liście każdego domowego piekarza :-)
- zamiast mąki pszennej użyłem, ostatnio mojej ulubionej, orkiszowej 650.
Chleb z sezamem na zaczynie biga przepis podaję za Jackiem – klik!
Biga:
100 g mąka pszenna typ 650 (użyłem orkiszowej 650)
44 g woda
1 g drożdże świeże
Mieszać składniki mikserem na 2 prędkości, u mnie mało tego było (zmniejszyłem proporcje) to wymieszałem ręcznie.
Ciasta nie trzeba zagniatać w kulę, lepiej jak jest w postaci pokruszonych kawałków, łatwiej wtedy wrobić w ciasto właściwe.
Zostawić do fermentacji na 18 h w 18-20 st.C.
Można przygotować więcej i przechowywać potem w lodówce w 4 st. C do tygodnia.
Ciasto:
470 g mąka pszenna typ 650 (użyłem orkiszowej 650)
140 g biga po 18 h
4,7 g drożdże świeże
330 g woda
Ciasto wyrobić mikserem na 1 prędkości, aż ciasto będzie gładkie i będzie odchodzić od miski,
potem zwiększyć prędkość do 2 i dodać 10 g sól, wrobić w ciasto, na końcu dałem dodatkowe 70 g wody (całkowite nawodnienie 78%).
Rozwinąć gluten na szybkim biegu 2-3 prędkość, aż ciasto będzie gładkie.
Fermentacja wstępna ciasta 20 minut w temperaturze pokojowej i potem na 20 h do lodówki w 4 st.C.
Jak ciasto było w lodówce, to wyciągałem je i składałem przez 3 pierwsze godziny – raz na godzinę.
Sezam dodałem przy 2 składaniu (można nie dodawać)
Po 20 godzinach w lodówce wyjąć ciasto i ogrzać w temperaturze pokojowej przez 1 godzinę.
Następnie uformować bochenek, dać do koszyka, wyrastanie w cieple ok. 60 minut.
Piekłem w garnku żeliwnym, 20 min z pokrywą, 25 minut bez pokrywy.
Temperatura pieczenia 230-180 st. C.
Chleb wspólnie piekli
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne
czwartek, 15 sierpnia 2019
Sernik waniliowy z borówkami i białą czekoladą
Na blogu Amber zawsze można znaleźć smakowicie wyglądające potrawy i jak zobaczyłem
Sernik waniliowy z borówkami i białą czekoladą wiedziałem, że będę miał własny :-)
Podaję za Amber:
Sernik waniliowy z borówkami i białą czekoladą
inspiracja przepisem z bloga Ani – klik!
inspiracja przepisem z bloga Ani – klik!
składniki na sernik
1 kg serków waniliowych homogenizowanych z prawdziwą wanilią ( użyłam serki Rolmlecz – mają najlepszy skład)
100 g masła
5 średnich jajek
100 g drobnego cukru
5 łyżek skrobi ziemniaczanej
500 g borówek amerykańskich
1 kg serków waniliowych homogenizowanych z prawdziwą wanilią ( użyłam serki Rolmlecz – mają najlepszy skład)
100 g masła
5 średnich jajek
100 g drobnego cukru
5 łyżek skrobi ziemniaczanej
500 g borówek amerykańskich
składniki polewy
tabliczka białej czekolady dobrej jakości – u mnie Lindt z wanilią
4 łyżki śmietanki kremówki
tabliczka białej czekolady dobrej jakości – u mnie Lindt z wanilią
4 łyżki śmietanki kremówki
*szklanka o pojemności 250 ml
* tortownica o średnicy 19 cm
* tortownica o średnicy 19 cm
Serki homogenizowane i jajka wyjmij wcześniej z lodówki. Masło roztop w kąpieli wodnej a następnie odłóż do przestudzenia. Do dużej miski wyłóż serki, dodaj 5 łyżek skrobi ziemniaczanej i cukier. Potem dodaj jajka i wlej przestudzone masło. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, inaczej trudno będzie wymieszać wszystko na gładką masę. Do wymieszania sernika użyj dużej łyżki lub trzepaczki.
Dno i boki formy wyłóż papierem do pieczenia i zapnij obręcz. Wysmaruj papier masłem. Do przygotowanej formy wyłóż całą masę sernikową. Dodaj połowę owoców. Masa sernikowa jest rzadka, więc część z nich znajdzie się w środku.
Sernik umieść ostrożnie w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C z opcją pieczenia góra- dół na środkowej półce. Piecz w tej samej temperaturze – 170 st. C przez dwie godziny.
Przez cały czas pieczenia sernika nie zmieniaj temperatury pieczenia i nie otwieraj piekarnika.
Przez cały czas pieczenia sernika nie zmieniaj temperatury pieczenia i nie otwieraj piekarnika.
Po upieczeniu nie otwieraj drzwi piekarnika jeszcze przez 30 minut. Po tym czasie możesz uchylić drzwiczki, a po kolejnych 10 minutach możesz już wyjąć sernik z pieca. Po przestudzeniu sernik umieść na kilka godzin w lodówce. Po przestudzeniu polej polewą z białej czekolady.
Do małego rondelka wlej cztery łyżki śmietanki 30 % lub 36 %. Śmietankę podgrzej bez zagotowania. Zdejmij garnek z palnika i dodaj drobno pokruszoną białą czekoladę. Całość mieszaj do momentu, aż cała czekolada roztopi się i połączy ze śmietanką. Polewę odłóż do przestudzenia. Wysyp na sernik pozostałą część borówek i polej sernik polewą.
Przed podaniem przechowuj sernik w lodówce.
poniedziałek, 15 lipca 2019
Chleb z garnka na poolish - Lipcowa Piekarnia
Z wielkim zadowoleniem przyjąłem zaproszenie do Lipcowej Piekarni gdzie Amber zaproponowała chleb pszenny na poolish, którego oryginalny przepis znajduje się na blogu Zorry.
Bardzo lubię wykorzystywać garnki żeliwne do pieczenia a chleby na poolish mają nie tylko bogatszy smak ale także wspaniałą strukturę miękiszu.
Moje uwagi:
- zrobiłem wersję na 2 garnki :-)
- zakwas przygotowałem na mące orkiszowej 650,
- do ciasta użyłem mąki pszennej 750 i orkiszowej 650 i orkiszowej 1850,
- bochenki w końcowej fazie wyrastania schłodziłem w zamrażalce (ciasto o dosyć wysokiej hydracji i lepiej się nacina i przekłada do gorącego garnka).
POOLISH
50 g mąki pszennej typ 550
50 g wody
1 kulka świeżych drożdży
50 g mąki pszennej typ 550
50 g wody
1 kulka świeżych drożdży
ZAKWAS PSZENNY
70 g mąki pszennej typ 550
70 g wody
5 g zakwasu pszennego
70 g mąki pszennej typ 550
70 g wody
5 g zakwasu pszennego
KOŃCOWE CIASTO
Zakwas i poolish
175 g wody
200 g mąki pszennej typ 550
50 g mąki pszennej pełnoziarnistej
9 g soli
Zakwas i poolish
175 g wody
200 g mąki pszennej typ 550
50 g mąki pszennej pełnoziarnistej
9 g soli
W przeddzień włóż wszystkie składniki na poolish do małej miski i dobrze wymieszaj, zostaw na noc w chłodnym miejscu.
Umieść wszystkie składniki na zakwas pszenny w innej małej miseczce i dobrze wymieszaj i pozwól, aby rosły przez noc w temperaturze pokojowej. Następnego dnia dodaj 75 g wody do poolish i wymieszaj łopatką.
Dodaj pozostałą wodę (100 g) do zakwasu pszennego i również wymieszaj.
Umieść oba rozpuszczone ciasta razem z pozostałymi składnikami końcowego ciasta z wyjątkiem soli w misce robota kuchennego, zagniataj przez 4 minuty na najniższym poziomie.
Przykryj miskę i odstaw ciasto na 20 minut (autoliza).
Dodaj sól do ciasta i wyrabiaj z prędkością 1 przez około 20 minut. Ciasto powinno odchodzić od miski.
Przykryj ciasto na 75 minut, a następnie rozciągnij i złóż.
Przykryj ponownie i pozwól mu odpocząć przez kolejne 2 1/2 godziny.
Umieść ciasto na posypanej mąką powierzchni roboczej, uformuj bochenek i umieść w koszu fermentacyjnym, pozwól mu wyrastać w temperaturze pokojowej przez 60 do 90 minut.
Włóż garnek z pokrywką do piekarnika i rozgrzej w temperaturze 250 ° C. Z moim piekarnikiem trwa około 20 minut, aż temperatura zostanie osiągnięta.
Wyjmij garnek z piekarnika, zdejmij pokrywę. Nie zapomnij o rękawicach kuchennych! Wrzuć ciasto do garnka. Piecz w 250 ° C przez 25 minut. Zmniejszyć temperaturę do 230 ° C, piecz jeszcze przez 20 minut, zdejmij pokrywkę i piecz w 200 ° C przez 5-7 minut.
Wyjmij chleb za pomocą rękawic kuchennych z garnka i pozwól mu ostygnąć na kratce.
Chleb wspólnie piekli
Chleb z garnka na blogach:
Akacjowy blog
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne
Umieść wszystkie składniki na zakwas pszenny w innej małej miseczce i dobrze wymieszaj i pozwól, aby rosły przez noc w temperaturze pokojowej. Następnego dnia dodaj 75 g wody do poolish i wymieszaj łopatką.
Dodaj pozostałą wodę (100 g) do zakwasu pszennego i również wymieszaj.
Umieść oba rozpuszczone ciasta razem z pozostałymi składnikami końcowego ciasta z wyjątkiem soli w misce robota kuchennego, zagniataj przez 4 minuty na najniższym poziomie.
Przykryj miskę i odstaw ciasto na 20 minut (autoliza).
Dodaj sól do ciasta i wyrabiaj z prędkością 1 przez około 20 minut. Ciasto powinno odchodzić od miski.
Przykryj ciasto na 75 minut, a następnie rozciągnij i złóż.
Przykryj ponownie i pozwól mu odpocząć przez kolejne 2 1/2 godziny.
Umieść ciasto na posypanej mąką powierzchni roboczej, uformuj bochenek i umieść w koszu fermentacyjnym, pozwól mu wyrastać w temperaturze pokojowej przez 60 do 90 minut.
Włóż garnek z pokrywką do piekarnika i rozgrzej w temperaturze 250 ° C. Z moim piekarnikiem trwa około 20 minut, aż temperatura zostanie osiągnięta.
Wyjmij garnek z piekarnika, zdejmij pokrywę. Nie zapomnij o rękawicach kuchennych! Wrzuć ciasto do garnka. Piecz w 250 ° C przez 25 minut. Zmniejszyć temperaturę do 230 ° C, piecz jeszcze przez 20 minut, zdejmij pokrywkę i piecz w 200 ° C przez 5-7 minut.
Wyjmij chleb za pomocą rękawic kuchennych z garnka i pozwól mu ostygnąć na kratce.
Chleb wspólnie piekli
Chleb z garnka na blogach:
Akacjowy blog
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne
poniedziałek, 10 czerwca 2019
Pai Bao – bułeczki z Hongkongu w Czerwcowej Piekarni
W czerwcu Piekarnia Amber, korzystając z propozycji, podróżujących po świecie, Małgosi i Piotra z Akacjowego bloga, zaproponowała wspaniale wyglądające bułeczki prosto z Hongkongu.
Już sam widok puszystości ciasta był wystarczającym bodźcem do wypróbowania wypieku i dodatkowo wspólne internetowe pieczenie ...
Wielokrotnie piekłem puszyste chleby na zaczynie Tang Zhong i spodziewałem się smakowitego efektu. Tak bardzo się spodziewałem, że postanowiłem od razu zrobić podwójną porcję.
Dzień był bardzo pracowity (11 chlebków wypieczonych) i jak ciasto podrosło ponad 2,5 krotnie przystąpiłem do podziału i wałkowania: 15 kulek ciasta, foremka zmierzona, wysmarowana masłem i wysypana bułka tartą.
Nie było łatwo z wałkowaniem - ciasto stosunkowo luźne i trochę klejące.
Nie było łatwo z umieszczeniem uformowanych wałeczków w foremce - po 4 wałkach miejsca za wiele nie pozostało ale co, ja nie dam rady ... docisnąłem i 14 wałków się zmieściło, jeden pozostał jako bułeczka :)
I wtedy nastąpiła "mała" refleksja: zrobiłem jak w przepisie ale... zrobiłem podwójną porcję!!!
I mam wielką, przepyszną Pai Bao buło-chałkę z Hongkongu :-)
Moje uwagi:
- proponuję wersję na jedną foremkę :)
- jako mąki wysoko białkowej użyłem orkiszowej jasnej typ 650 - jest niesamowita,
- mleko skondensowane niesłodzone.
Pai Bao – bułeczki z Hongkongu
Przepis z bloga Zoe – http://www.bakeforhappykids.com/2018/11/super-soft-condensed-milk-pai-bao-roti-sisir.html
proporcje podane w przepisie na foremkę o wymiarach 15 x 25 cm.
proporcje podane w przepisie na foremkę o wymiarach 15 x 25 cm.
210 g letniej wody, w temperaturze około 37 ° C
35 g mleka skondensowanego
300 g mąki pszennej z dużą zawartością białka (ok. 12% białka) – np. pszenna typ 450
25 g cukru pudru
15 g mleka w proszku
4 g soli
50 g niesolonego masła, zmiękczonego, w temperaturze pokojowej
1 łyżeczka suchych drożdży instant
Do posmarowania Pai Bao:
1 żółtko
1 łyżeczka mleka
35 g mleka skondensowanego
300 g mąki pszennej z dużą zawartością białka (ok. 12% białka) – np. pszenna typ 450
25 g cukru pudru
15 g mleka w proszku
4 g soli
50 g niesolonego masła, zmiękczonego, w temperaturze pokojowej
1 łyżeczka suchych drożdży instant
Do posmarowania Pai Bao:
1 żółtko
1 łyżeczka mleka
Z podanych składników wyrobić ręcznie lub przy pomocy robota elastyczne i gładkie ciasto. Następnie odstawić je na 30 do 60 minut w celu podwojenia objętości w ciepłym miejscu pod przykryciem.
Po tym czasie podzielić masę na 15 równych porcji, każdą uformować w kulę. Każdą porcję rozwałkować trzykrotnie i składać, wg instrukcji filmowej. Najpierw rozwałkowujemy i składamy jak papier listowy, krótszym bokiem, a ostatni raz wzdłuż długich boków, których długość powinna być dopasowana do szerokości foremki.
Tu link do filmiku, pokazującego wykonanie bułek https://www.youtube.com/watch?v=NTdmYRz9uVM
Złożone porcje ciasta ułożyć w formie w poprzek. Jeśli nie mamy powłoki zapobiegającej przywieraniu ciasta, foremkę trzeba wysmarować lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wstawić pod żarówkę do piekarnika, żeby podwoiło objętość (od 30 do 60 minut). Po wyrośnięciu posmarować roztrzepanym żółtkiem z mlekiem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika na 20 minut lub dłużej, żeby ciasto było wypieczone. Po wyjęciu z foremki ostudzić na kratce.
Pai Bao na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Ogrody Babilonu
Proste potrawy
Weekendy w domu i ogrodzie
Po tym czasie podzielić masę na 15 równych porcji, każdą uformować w kulę. Każdą porcję rozwałkować trzykrotnie i składać, wg instrukcji filmowej. Najpierw rozwałkowujemy i składamy jak papier listowy, krótszym bokiem, a ostatni raz wzdłuż długich boków, których długość powinna być dopasowana do szerokości foremki.
Tu link do filmiku, pokazującego wykonanie bułek https://www.youtube.com/watch?v=NTdmYRz9uVM
Złożone porcje ciasta ułożyć w formie w poprzek. Jeśli nie mamy powłoki zapobiegającej przywieraniu ciasta, foremkę trzeba wysmarować lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wstawić pod żarówkę do piekarnika, żeby podwoiło objętość (od 30 do 60 minut). Po wyrośnięciu posmarować roztrzepanym żółtkiem z mlekiem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika na 20 minut lub dłużej, żeby ciasto było wypieczone. Po wyjęciu z foremki ostudzić na kratce.
Pai Bao na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moja akademia smaku
Ogrody Babilonu
Proste potrawy
Weekendy w domu i ogrodzie
sobota, 8 czerwca 2019
Sernik pieczony z japońską herbatą Matcha
Na stronach bloga Amber https://www.kuchennymidrzwiami.pl/ prawie codziennie można znaleźć wspaniale wyglądające inspiracje obiadowe lub deserowe i jak tylko pojawił się sernik z dodatkiem herbaty Matcha wiedziałem, że trafi do mojego menu sernikowego :)
Dzięki Amber dowiedziałem się gdzie kupić dobrą Matchę ( https://moyamatcha.com/) i zanim powstał sernik poznałem także smak i niesamowite właściwości tego mocno zielonego napoju. Myślałem, że to kawa ma właściwości pobudzające ale po filiżance machy okazało się, że herbaciana zieleń jest dużo mocniejsza w działaniu niż kawowa czerń :)
Sernik jest także wyjątkowy w smaku i konsystencji i z całą pewnością trafi do czołówki moich ulubionych serników.
Źródło Sernik z zieloną herbatą Matcha
tortownica o średnicy 19 cm
Spód
100 g ciastek digestive
30g masła
Masa sernikowa
600 g tłustego, mielonego twarogu
100 ml śmietany kremówki
100 g cukru pudru
3 wiejskie jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki herbaty Matcha bio
1 łyżka gorącej wody
Polewa
1 łyżeczka matchy
100 g dobrej białej czekolady
30 ml śmietanki kremówki
mrożone borówki ( lub inne owoce do dekoracji)
Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, zakładamy obręcz, boki formy pozostawiamy suche. Przygotowujemy spód. Ciasteczka miksujemy w malakserze, miażdżymy wałkiem lub tłuczkiem. Mieszamy z roztopionym masłem. Masą ciasteczkową wykładamy dno tortownicy, dobrze ugniatamy. Wkładamy do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni C. Przygotowujemy masę serową. Mikserem ubijamy twaróg ze śmietanką. Cały czas mieszając wbijamy po jednym jajku. Dodajemy cukier, ekstrakt waniliowy i mąkę ziemniaczaną. Matchę rozrabiamy na pastę w gorącej wodzie (nie może być grudek) i dodajemy do masy serowej. Wszystko razem dokładnie mieszamy, ale tylko do połączenia składników, aby nie napowietrzyć masy – sernik wtedy pęka.
Schłodzoną tortownicę dokładnie owijamy kilkoma warstwami folii aluminiowej. Sernik będziemy piec w kąpieli wodnej, dlatego trzeba dobrze zabezpieczyć formę przed wodą. Masę serową przekładamy do tortownicy i wygładzamy powierzchnię. Umieszczamy formę w dużym żaroodpornym naczyniu, wlewamy gorącą wodę i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 15 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni, przykrywamy sernik folią aluminiową z wierzchu i pieczemy jeszcze około godzinę. Kiedy sernik jest upieczony środek powinien się lekko trząść. Wyciągamy formę z wody, odstawiamy do wystudzenia, a następnie chowamy do lodówki na minimum 8 godzin (najlepiej na całą noc). Po tym czasie gorącym nożem oddzielamy sernik od ścianek formy i delikatnie ją odpinamy. Wygładzamy brzegi za pomocą szpatułki lub noża.
W garnuszku przygotowujemy polewę – mieszamy wszystkie składniki do ich połączenia. Sernik przekładamy na paterę, oblewamy przestudzoną polewą i dekorujemy borówkami.
poniedziałek, 13 maja 2019
Chleb Fendu - Majowa Piekarnia
A tutaj niespodzianka ...
W maju Piekarnia Amber zaproponowała ciekawie wyglądający i bardzo smaczny chleb rodem z Francji.
Moje uwagi:
- zabrakło mi mąki pszennej i użyłem orkiszową 650 (ta mąka jest niesamowita !!! 15g białka),
- nie miałem pszennej pełnoziarnistej i użyłem żytniej 1400,
- dodałem szczyptę witaminy C (w proszku),
- ciasto składałem dwa razy co 30 min (i chyba wyszło za mocne i trudne do zwijania :-)),
- "przedziałek" przy pieczeniu prawie się odFendu-nił,
- i...chleb jest niesamowicie i zaskakująco smaczny !!!
Chleb Fendu
oryginalny przepis i sposób formowania na stronie – klik!
składniki na dwa małe bochenki lub jeden duży ciasto powinno mieć temperaturę ok. 26 st. C
Składniki
496 g białej mąki pszennej
31 g mąki żytniej chlebowej
31 g mąki pełnoziarnistej – dodam orkiszową
339 g wody o temp. 21 st. C
138 g dojrzałego zakwasu 100% hydracji – pszennego lub żytniego
12 g soli
2,25 g drożdży instant
W misie miksera mieszaj mąki, wodę i zakwas na niskiej prędkości, aż do momentu połączenia- 1 minutę. Zostaw ciasto na 20 minut aby odpoczęło.
Dodaj sól i drożdże i kontynuuj mieszanie na niskiej lub średniej prędkości, aż ciasto osiągnie średni poziom rozwoju glutenu – powinno to zająć 3 – 4 minuty.
Przenieś ciasto do naoliwionego pojemnika – najlepiej niskiego, szerokiego, aby ciasto można było złożyć bez wyjmowania go z pojemnika.
Fermentuj je w temperaturze pokojowej (22 – 25 st. C) przez 1,5 godziny, złóż po 30 i 60 minutach.
Wyłóż ciasto na lekko posypany mąką blat. Podziel je na dwie części i uformuj kule. Posyp kule ciasta mąką, przykryj luźno folią spożywczą i zostaw na 15 minut.
Uformuj bochenki fendu i zamknij je w torbach foliowych przez 1-1,5 godziny.
W międzyczasie rozgrzej piekarnik z kamieniem do pieczenia do 240 – 250 st. C. Odwróć wyrośnięte bochenki, przedziałkiem do góry na pergamin posypany semoliną. Przełóż je do piekarnika, zmniejsz temperaturę do 230 st C. Piecz przez 10 minut za pomocą pary i kolejne 20 minut bez pary. Skórka powinna być głęboko brązowa. Aby uzyskać bardzo chrupiącą skórkę, wyłącz piekarnik i pozostaw bochenki na kolejne 5 minut z uchylonymi drzwiczkami. Schłódź na kratce. Poczekaj, aż całkowicie ostygnie i pokrój.
Chleb wspólnie piekli:
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i w ogrodzie
Zacisze kuchenne
496 g białej mąki pszennej
31 g mąki żytniej chlebowej
31 g mąki pełnoziarnistej – dodam orkiszową
339 g wody o temp. 21 st. C
138 g dojrzałego zakwasu 100% hydracji – pszennego lub żytniego
12 g soli
2,25 g drożdży instant
W misie miksera mieszaj mąki, wodę i zakwas na niskiej prędkości, aż do momentu połączenia- 1 minutę. Zostaw ciasto na 20 minut aby odpoczęło.
Dodaj sól i drożdże i kontynuuj mieszanie na niskiej lub średniej prędkości, aż ciasto osiągnie średni poziom rozwoju glutenu – powinno to zająć 3 – 4 minuty.
Przenieś ciasto do naoliwionego pojemnika – najlepiej niskiego, szerokiego, aby ciasto można było złożyć bez wyjmowania go z pojemnika.
Fermentuj je w temperaturze pokojowej (22 – 25 st. C) przez 1,5 godziny, złóż po 30 i 60 minutach.
Wyłóż ciasto na lekko posypany mąką blat. Podziel je na dwie części i uformuj kule. Posyp kule ciasta mąką, przykryj luźno folią spożywczą i zostaw na 15 minut.
Uformuj bochenki fendu i zamknij je w torbach foliowych przez 1-1,5 godziny.
W międzyczasie rozgrzej piekarnik z kamieniem do pieczenia do 240 – 250 st. C. Odwróć wyrośnięte bochenki, przedziałkiem do góry na pergamin posypany semoliną. Przełóż je do piekarnika, zmniejsz temperaturę do 230 st C. Piecz przez 10 minut za pomocą pary i kolejne 20 minut bez pary. Skórka powinna być głęboko brązowa. Aby uzyskać bardzo chrupiącą skórkę, wyłącz piekarnik i pozostaw bochenki na kolejne 5 minut z uchylonymi drzwiczkami. Schłódź na kratce. Poczekaj, aż całkowicie ostygnie i pokrój.
Chleb wspólnie piekli:
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Weekendy w domu i w ogrodzie
Zacisze kuchenne
sobota, 4 maja 2019
Chleb pszenno-orkiszowy na zakwasie z czosnkiem niedźwiedzim
Sezon na czosnek niedźwiedzi nie trwa za długo - długo to się czeka na pachnące czosnkiem zielone listki. Jednym ze sposobów na przedłużenie bytności czosnku niedźwiedziego w kuchni jest obok suszenia pasta z czosnku: zmiksowany czosnek z dodatkiem oliwy z oliwek oraz soli.
Jak już pasta jest gotowa to trzeba upiec sobie chlebek z dodatkiem czosnku niedźwiedziego :-)
Bardzo ciekawy przepis znalazłem tutaj: https://www.kulinarnamaniusia.pl/2018/08/chleb-pszenno-orkiszowy-na-zakwasie-z.html.
Moje uwagi:
- użyłem mąki pszennej 750 i orkiszowej 650,
- pasta czosnkowa jest dosyć mocna i użyłem 1 łyżki na 1/2 porcji ciasta,
- z 1/2 porcji ciasta wychodzą 2 keksówki,
- nie miałem płatków owsianych i dodałem otrąb żytnich, siemienia lnianego, sezamu i słonecznika,
- całość wymieszałem w misce i zostawiłem w lodówce na całonocne wyrastanie.
Składniki:
- 320 g aktywnego zakwasu żytniego (ja swój dokarmiam zawsze wieczorek a rano dodaje resztę składników, zakwas dokarmiam zawsze tą samą ilością mąki żytniej typ 1400 i ciepłej wody, np szklanka mąki żytniej i szklanka ciepłej wody, oczywiście rano odkładam do słoiczka porcję zakwasu na kolejny chleb - zazwyczaj cztery łyżki)
- 1000 g mąki pszennej typ 500
- 500 g mąki orkiszowej jasnej
- 2 łyżki nasion chia
- 3 łyżeczki soli
- 100 g pestek dyni
- 200 g płatków owsianych
- 2 łyżeczki czarnuszki
- 4 łyżki czosnku niedźwiedziego
- 1200 ml ciepłej wody
Zakwas dokarmiam wieczorem dodając taką samą ilość mąki żytniej (u mnie typ 1400) i taką samą ilość ciepłej wody, mieszam i zostawiam w misce na całą noc, przykrywam ściereczką. Rano odkładam porcję zakwasu na kolejny chleb do słoiczka (zazwyczaj 4 łyżki).
Do dokarmionego zakwasu dodaję resztę składników i mieszam wszystko dokładnie za pomocą dłoni. Możecie oczywiście wymieszać w mikserze z hakiem lub po prostu wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na 4 godziny. Czasami jak chleb robię w tygodniu, to rano dodaje składniki, mieszam i zostawiam nawet na 8 godzin, dopóki nie wrócę z pracy.
Następnie blaszki - keksówki (40 cm) smaruję olejem i przekładam ciasto, powinno być tak 3/4 wysokości bo ciasto jeszcze urośnie. Wyrównuję wierzch i ponownie przykrywam ściereczką do wyrośnięcia na 1-2 godzin.
Piekarnik nagrzewam do 200 stopni, grzanie góra-dół. Chleb z wierzchu spryskuje wodą i wstawiam blaszkę, piekę chleb przez 1 godzinę i 20 minut. Następnie wyciągam blaszkę, wyciągam chleb i studzę go na kratce.
piątek, 3 maja 2019
Bułki poznańskie z przedziałkiem na podmłodzie
O dłuższego czasu przymierzałem się do bułek poznańskich i przyszedł na nie czas... będą na sobotnie śniadanie :-)
Moje uwagi:
- ciasto wyszło dosyć wolne i dosypałem ok. 100g mąki,
- można użyć więcej soli.
Źródło: https://margarytka.blogspot.com/2016/02/buki-poznanskie-z-przedziakiem-na.html
Składniki na 9 bułek:
Podmłoda:
2 g świeżych drożdży
200 g mąki pszennej chlebowej typ 750
200 g letniej wody
Ciasto właściwe:
cała podmłoda
10 g świeżych drożdży
400 g mąki pszennej chlebowej typ 750
200 ml letniej wody
10 g (1 łyżeczka) soli
Dodatkowo:
1 małe jajko
czarny i jasny sezam lub mak.
DZIEŃ PRZED PIECZENIEM
Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki na podmłodę i odstaw do fermentacji w temperaturze pokojowej na około 12 – 16 godzin.
DZIEŃ PIECZENIA
Rozpuść drożdże w wodzie i razem z pozostałymi składnikami dodaj do zaczynu.
Zagniataj ciasto na bułki poznańskie na oprószonej stolnicy przez około 7 minut, aż ciasto przestanie się kleić do rąk.
Po wyrobieniu ciasta odstaw je na około 2 – 3 godziny przykryte folią spożywczą w temperaturze pokojowej.
Ciasto jest gotowe, gdy co najmniej podwoi swoją objętość. Jeśli będzie ciasta więcej – jeszcze lepiej
Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę obsypaną mąką. Lekko zagnieć ciasto i podziel na 9 równych części.
Każda bułka około – 110 g. Z każdej porcji ciasta uformuj bułeczkę i zrób koniecznie przedziałek.
Ułóż na blasze do pieczenia 3 rzędy po 3 bułki i odstaw na około 30 – 40 minut.
Rozgrzej piekarnik do 230 stopni i zaparuj.
Posmaruj bułki rozmąconym jajkiem i posyp ziarnami, wstaw blachę do piekarnika, zaparuj piekarnik i piecz około 15 minut.
Po tym czasie wyjmij bułki i wystudź na kratce.
2 g świeżych drożdży
200 g mąki pszennej chlebowej typ 750
200 g letniej wody
Ciasto właściwe:
cała podmłoda
10 g świeżych drożdży
400 g mąki pszennej chlebowej typ 750
200 ml letniej wody
10 g (1 łyżeczka) soli
Dodatkowo:
1 małe jajko
czarny i jasny sezam lub mak.
DZIEŃ PRZED PIECZENIEM
Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki na podmłodę i odstaw do fermentacji w temperaturze pokojowej na około 12 – 16 godzin.
DZIEŃ PIECZENIA
Rozpuść drożdże w wodzie i razem z pozostałymi składnikami dodaj do zaczynu.
Zagniataj ciasto na bułki poznańskie na oprószonej stolnicy przez około 7 minut, aż ciasto przestanie się kleić do rąk.
Po wyrobieniu ciasta odstaw je na około 2 – 3 godziny przykryte folią spożywczą w temperaturze pokojowej.
Ciasto jest gotowe, gdy co najmniej podwoi swoją objętość. Jeśli będzie ciasta więcej – jeszcze lepiej
Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę obsypaną mąką. Lekko zagnieć ciasto i podziel na 9 równych części.
Każda bułka około – 110 g. Z każdej porcji ciasta uformuj bułeczkę i zrób koniecznie przedziałek.
Ułóż na blasze do pieczenia 3 rzędy po 3 bułki i odstaw na około 30 – 40 minut.
Rozgrzej piekarnik do 230 stopni i zaparuj.
Posmaruj bułki rozmąconym jajkiem i posyp ziarnami, wstaw blachę do piekarnika, zaparuj piekarnik i piecz około 15 minut.
Po tym czasie wyjmij bułki i wystudź na kratce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































