JADŁOSPIS


JADŁOSPIS :

niedziela, 28 kwietnia 2013

Jagodzianki na jogurcie


Jak zaglądnąłem do blogga Krystyny9 http://krystyna9.livejournal.com/53215.html, mistrzyni wypieków a szczególnie drożdżowych od razu wiedziałem, że czas na jagodzianki. To nic, że nie ma jagód i nie miałem greckiego jogurtu...
Jagodzianki na greckim jogurcie ale bez greckiego jogurtu tylko na zwykłym jogurcie:
Składniki ciasta:
3 szklanki mąki + do wyrabiania
3 żółtka + 1 jajko
170g jogurtu 1,5%
Ok. 60 ml ciepłego mleka
Ok. pół szklanki cukru (można dać więcej)
40 g drożdży
120 g masła bardzo miękkiego, prawie rozpuszczonego
3 łyżki oleju
Szczypta soli
Dla nadzienia:
Pół litra jagód, cukier, 2 łyżki bułki tartej
Ser + żółtko+ cukier puder
Drzem malinowy
Sposób przygotowania:
Do mleka dodać drożdże, łyżeczkę cukru i ze trzy łyżki maki. Wymieszać razem i odstawić do wyrastania. Do miski wsypać mąkę z solą, dodać jogurt. Żółtka i jajko ubić razem z cukrem aż do rozpuszczenia się cukru. Wlać olej i wymieszać aż powstanie taka niby emulsja. Dodać do mąki razem z wyrośniętym zaczynem. Wyrabiać. Jak ciasto będzie już jednolite, należy małymi porcjami dodawać masło, wciąż wyrabiając. Wyrabiać aż ciasto będzie odchodziło od dłoni. Przysypać mąką i odstawić przykryte lekko wilgotną ściereczką lub folią spożywczą, do wyrastania. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat posypany mąką i krótko wyrobić. Teraz już możemy zacząć formować bułeczki. Ja robię małe i wychodzi mi 20 sztuk. Do tej ilości bułeczek potrzebne mi było pół litra jagód. Jagody mieszam z cukrem i 2 łyżkami bułki tartej.
Uformowane bułki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć i odstawić do wyrastania na ok. pół godziny. Wtedy należy je posmarować : mlekiem skondensowanym, pozostałym białkiem lub rozkłóconym całym jajkiem do wyboru. Ja na wierzch bułeczek daję jeszcze kruszonkę.
Bułki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 20 – 30 minut

niedziela, 21 kwietnia 2013

Dipy wg Marty Gessler http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53667,13612255,Szmaragd_w_sosie__Lekkie__wiosenne_dipy.html

Dip brokułowy

1 brokuł (podzielony na różyczki i sparzony w osolonej wodzie), 1/2 pęczka pokrojonej natki pietruszki, 1 łyżka maślanki, 100 ml oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, 3-5 listków mięty, sól, pieprz, (opcjonalnie 1/2 tahini). Zmiksować składniki w blenderze
Dip ze szpinakiem i fasolą

240 g (1 puszka białej fasoli, opłukanej i osuszonej), 250 g świeżego szpinaku (zanurzony w gorącej wodzie na 50 s, odcedzony), 3 łyżki soku z cytryny lub limonki, szczypta kuminu, sól, pieprz, 3-5 kropli oleju sezamowego (opcja). Składniki zmiksować w blenderze.
Dip "zielona bogini"

1 dojrzałe awokado (obrane i pokrojone), 2 dymki (zielone i białe części drobno pokrojone), 120 ml maślanki, 4 łyżki estragonu, 4 łyżki pokrojonej natki pietruszki, 2 łyżki pokrojonego szczypiorku, 2 łyżki białego octu winnego lub sok z cytryny, sól, pieprz. Zmiksować w blenderze na gładko.
Moje uwagi: uważać z dodawaniem cebulek od szczypiorku.

"Chleb Babci za pół ceny" wg Mirabbelki


"Chleb Babci za pół ceny" , zakwas na gotowanym ziemniaku (przepis przygotowała Mirabbelka z cincin.cc).

Chlebek jest bardzo prosty w wykonaniu oczywiście za wyjątkiem ugotowania ziemniaków.
W smaku kwaskowaty a dodatek kminku daje mu charakter.
Miękisz sprężysty a dodatek ziemniaka przedłuża mu świeżość - nie wiem na jak długo bo nie zdążył doczekać.

Składniki ( na 2 formy keksowe dł 25 cm wys. 7 cm):
Zrobiłem z 1/2 porcji na spróbowanie.
ok 1 kg maki żytniej typ 720
2 duże ziemniaki
1/4 szklanki mleka
1 szklanka wody
14g soli
Kminek opcjonalnie - moim zdaniem koniecznie !!!

Z powyższych składników zrobić zakwas:
Ziemniaki ugotować w 1 szklance wody do miekkości, wodę z gotowania zachowac i przestudzić
250g mąki połączyć z utłuczonymi lub zmiksowanymi ziemniakami, wodą i mlekiem
Pozostawić w ciepłym miejscu na 24 godziny - przyspieszyłem proces o 12 godzin dodając 1 łyżeczkę "starego" zakwasu żytniego :-)

Dodać 100g mąki, wymieszać - pozostawic na 12 godzin
Dodac kolejne 100g maki, wymieszać - pozostawic na 12 godzin
Po tym czasie zakwas powinien już pięknie przyrastac i być pełen pęcherzyków (warunek: musi mieć ciepło!) - u mnie stał w kuchni bez specjalnego podgrzewania temp. ok. 21-22 st.
Do powstałego zakwasu ( już po odjęciu tych kilku łyżek jw) dodać tyle mąki, aby utworzyło się ciasto. Najlepiej dodawać stopniowo. U mnie wmieszało się ok 400g. Jeśli sypnie się nam za dużo maki, możemy to skorygować dodając parę łyżek wody.
Dodać sól i jakieś zioła, jeśli lubimy. Wymieszać na jednorodną masę. Ciasto chlebowe ma być niezbyt gęste, takie aby można było je jeszcze mieszać łyżką.
Nałożyć do foremek wysmarowanych olejem, wysypanych mąką lub wyłożonych papierem do pieczenia (ja nie wysypuję mąką i nie wykładam papierem) do połowy ich wysokości lub minimalnie więcej.
Przykryc szczelnie folia spozywczą, można ja posmarować olejem od środka (ja smaruję olejem każdy chleb foremkowy nie smaruję folii), aby się nie przykleiła do wyrośnietego chleba. Rośnięcie trwa ok. 2,5-3 godziny!

Można go piec wkładając do zimnego piekarnika, nastawionego na 230st C. Tak pieczony urosnie jeszcze minimalnie w nagrzewajacym się piekarniku. Mój piekł się 40 minut. Ale czas zależy oczywiście od piekarnika - u mnie także 40 minut i nie trzeba było dopiekać.
















Zrobiłem też w wersji bardziej razowej 50/50 mąka żytnia 2000/720 dodawana do zakwasu i ciasta.





sobota, 9 lutego 2013

Chleb razowy ze słonecznikiem (wg Tatter)

 

Przepis oraz rady otrzymałem od Tatter z Cincin, za co serdecznie dziękuję bo chlebek jest pyszny:

Autorem przepisu jest Gerhard Kellner "Rustikale Brote aus deutschen Landen".
Ilości na dwie duże keksówki (w zaleznosci od pojemnosci blaszki)

Zaczyn:
320g maki żytniej razowej
320g wody
30g aktywnego zakwasu
Wymieszać, zostawić w 26C na 16 hrs.
Ja użyłem od razu 670g zakwasu aktywowanego metodą 3 stopniową (ciasto zakwaszone).
 
Namaczanka:
200g uprażonych nasion słonecznika (na patelni, kolor ciemno złoty nie za bardzo brązowy :-) )
200g gorącej wody
15g soli
Nasiona i sol zalac woda. Przykryc Zostawic na 16hrs.
Wariant II: 100g słonecznika i 100g pestek z dynii

Zaparka:
460g mąki żytniej razowej
460g gorącej wody
15g soli
Mąkę z solą zalać wodą, wymieszać i zostawić na 16hrs.

Ciasto chlebowe:

Cały zaczyn (ciasto zakwaszone)
Cała namaczanka
Cała zaparka
330g mąki pszennej razowej (użyłem 1850) wariant II: orkiszowa razowa
20g drożdzy (nie użyłem - rosło jak należy)
2 łyłeczki ekstraktu słodowego (jeszcze nia miałem i użyłem golden sirup)
15g słodu zytniego niefermentowanego diastycznego, o tego:http://www.salyklas.lt/index1.php?m=2&product=1&lang=EN (dodałem ok. 20g słodu ciemnego litewskiego)

Wymieszac wszystkie skladniki i dobrze wyrobic 10 minut (najlepiej ręką, łyżką nie da rady- ciasto jest dosyć zwiezłe w konsystencji razowców - do przekladania a nie przelewania).
Zostawic na 30min (u mnie ok. 1 godzina - podrosło ok 30%).
W tym czasie przygotować blaszki: wysypać nasionami słonecznika, ciasto podzielić, włożyć do foremek, wyrównać powierzchnie, wciskając w nią ziarna słonecznika (nieprażone).
Zostawić do wyrosnięcia na 1 h 15 min w 32C lub odpowiednio dlużej w temperaturze pokojowej (u mnie temp. ok 27st i rosło ok. 2 godz. - podwoiło objętość).

Piec w 250C - 15, potem w 180C - 45 min. Można dopiekać 10-15 min bez formy (nie dopiekałem).

 
Wariant II


niedziela, 9 grudnia 2012

Szwedzkie pieczywo chrupkie na zakwasie (Knäckebröd)


Zbliżają się długie zimowe wieczory i trzeba przygotować coś do chrupania :-)
To jest tradycyjny szwedzki chlebek chrupki pieczony w owalne kształty z otworkiem w środku. Chlebki po wypieczeniu nawlekano na kijki i tak czekały na czas spożycia.

Przepisów na Knäckebröd znalazłem wiele. Różnią się nieznacznie. Nie znalazłem jednak przepisu z użyciem zakwasu (tak pieczono w orygilane) - zamieniłem drożdże na szacunkową ilość zakwasu.

Składniki

300 g zakwasu żytniego („ożywionego” 3 dni prze pieczeniem – 3 fazowe ciasto zakwaszone)

200 ml mleka (może być woda)

200 g mąki żytniej razowej

200 g mąki pszennej razowej

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka miodu

1 łyżeczka kminku

Wszystkie składniki dobrze wyrobić (u mnie mikser ok. 3-4 min). Powstanie dość zwarte ciasto, aby nie było zbyt twarde lub za miękkie dodawać mleko/wodę stopniowo. Wyłożyć na blat i jeszcze chwilkę wyrabiać, podsypując mąką żytnią (z całą pewnością będzie się kleiło).

Przykryć folią i odstawić do lodówki na 10-12 godzin (na noc).

Wyciągnąć z lodówki, lekko wyrobić. Odrywać kawałki ciasta i wałkować, podsypując mąką żytnią razową. Grubość ok. 2-3 mm (czyli cienko), ulubione kształty (w oryginale okrągłe z dziurką wielkości kciuka w środku). Przełożyć na blachę, ponakłuwać gęsto widelcem (można specjalnym wałkiem z kolcami). Przykryć i odstawić na 30 min do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 250C. Piec ok. 5 minut z jednej i drugiej strony (czyli odwrócić po 5 min.), pilnując aby się nie przypaliło (im cieńsze wałkowanie tym krótsze pieczenie). Odłożyć na kratce do wystygnięcia. Przechowywać w szczelnym pojemniku.

sobota, 8 grudnia 2012

Chleb jabłeczny na zakwasie z dodatkiem drożdży


Chleb jabłeczny (za qd z cincin.cc)
Chlebek ciekawy w wykonaniu i przy podanej w przepisie ilości wody wymaga foremki. Jest za to bardzo delikatny w smaku i wyśmienicie nadaje się do kanapek. A zwolennicy pieczywa pszennego będą na pewno zadowoleni.
Aby wykonać bochenek wodę należy dodawać stopniowo.
źródło http://registrr.livejournal.com/19443.html#cutid1

Zaparka ( 1,5 godziny w temperaturze 63-65 C)
90 g mąki żurkowej
10 g słodu jasnego
270 g wody

Zakwas (3,5 – 5 godzin w temperaturze 25-27 C )
52 g zakwasu
74 g mąki żurkowej
34 g wody

Zaczyn drożdżowy ( 3-4 godziny w temperaturze 28-29 C)
350 g mąki pszennej 650
370 g zaparki ( cała)
20 g drożdży świeżych lub 4 g drożdży instant

Ciasto: (1-1,5 godziny w temperaturze 28-30 C)
550 g mąki pszennej 650
cały zaczyn drożdżowy
cały zakwas 160 g
13 g soli
20 g margaryny o zawartości 82% tłuszczu
3 g kolendry lub kminku lub kopru włoskiego
210 g puree jabłkowego
320 g wody

Wykonanie:
Przygotować zaparkę – mąkę zaparzyć wrzątkiem, rozmieszać, dodać słód, zamieszać i przykryć. Odstawić na 1,5 – 2 godziny w temperaturze 63-65 C, potem ostudzić do 40-45 C- Zanim zaparka ostygnie, na 30 min przed jej użyciem przygotować mąkę z drożdżami instant. W te mieszankę włożyć zaparkę i dobrze wymieszać. Przykryć. Odstawić do wyrośnięcia na 3-4 godziny w temperaturze 28-29 stopni C.
Jednocześnie nastawić zakwas ( można się nim zająć wcześniej).

Kiedy zakwas i zaczyn drożdżowy z zaparką będą gotowe – dodać wszystkie składniki i zamiesić ciasto. Dobrze wyrobić i odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny w temperaturze 28-30 pod przykryciem.
Gotowe ciasto podzielić na 2 części, zwinąć bochenki i włożyć do foremek do wyrastania na 40-60 minut ( szwem do góry). Wyrośnięte bochenki naciąć.
Jeżeli ciasto będzie za rzadki na bochenek przełożyć do 2 keksówek i najlepiej zrobić przez środek głęboki przedziałek aby nie popękało przy pieczeniu.

Rozgrzać piekarnik do 230 stopni i naparować. Włożyć chleb i piec 15 minut. Po tym czasie
zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i wypiekać jeszcze 30 minut.
A tutaj można pooglądać http://www.youtube.com/watch?v=8UKzRpiEB_Q

czwartek, 6 grudnia 2012

Sernik żurawinowy


Sernik żurawinowy
Tym razem z małymi wariacjami w porównaniu do przepisu źródłowego Krystyny9 z cincin:
Spód: ciasto kruche na krupczatce
Masa serowa: podwójna porcja ale 1 puszka mleka skondensowanego
Polewa: mascarpone+bita śmietana+cukier puder
Wersja oryginalna:
Spód:
* 120 g masła lub margaryny
* 1/3 szklanki cukru trzcinowego demerara
* 3/4 szklanki mąki
* 1 szklanka płatków owsianych
Warstwa żurawinowa:
* 280 g smażonej żurawiny - (kupowałam w sklepie)
* 200 g suszonej żurawiny
* ok. 6 łyżek wody
Masa serowa:
* 700 g sera śmietankowego
* 460 g mleka skondensowanego słodzonego
* 3 jajka (średniej wielkości)
* sok i skórka otarta z 1 dużej cytryny
* 3 łyżki mąki
Polewa:
* 1 opakowanie jogurtu greckiego (400 g)
* 5 łyżek gęstej śmietany 18 %
* cukier waniliowy z dodatkiem prawdziwej wanilii

Wykonanie:
Spód: masło utrzec z cukrem. Dodac mąkę i płatki owsiane i zagnieśc miękkie ciasto. Ciastem wylepic foremkę (wyłożyc papierem do pieczenia) 21x25 cm lub tortownicę ok. 26cm.
Pieczemy w temp. 170 stopni, ok. 20 minut. Wyjąc i przestudzic.
Warstwa żurawinowa: Smażone żurawiny przełożyc do rondelka i postawic go na małym ogniu. Wsypac suszone zurawiny i dodac kilka łyżek wody. Gotowac wszystko na b. małym ogniu ok. 6-8 minut. Gdyby żurawiny zrobiły się bardzo gęste należy dodac jeszcze odrobinę wody.
Usmażoną żurawinę wyłożyc na podpieczony spód.
Masa serowa: Ser przełożyc do miski i dobrze rozmieszac. Dodac mleko skondensowane, jajka i mąkę. Wymieszac krótko ale dokładnie. Dodac skórkę i sok z cytryny , wymieszac i całośc wylac (masa jest rzadka) na żurawiny.

Pieczemy w kąpieli wodnej, w temperaturze 160 - 170 stopni , przez ok. 1 godzinę - 1h15minut.

Polewa: wymieszac jogurt ze śmietaną i cukrem waniliowym

Upieczony sernik, wyjąc delikatnie z piekarnika i wyłożyc na wierzch polewę. Rozsmarowac i wstawic ponownie do piekarnika, ale już wyłączonego i bez kąpieli wodnej, na ok. 15-20 minut.
Sernik dobrze wystudzic i wstawic do lodówki na ok. 6 - 8 godzin.

niedziela, 18 listopada 2012

Ciasto czekoladowe z cukinią

Czekolada zawsze poprawia humor i mało brakowało a był by brownies, ale ciekawość połączenia kakao i cukini zwyciężyła:

Ciasto czekoladowe z cukinią - pyszne

240 g mąki (dałem 160 pszennej 650 i 80 pszennej 1850)
40 g kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki soli
110 g masła
160 g cukru (dałem jasny brązowy)
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (nie dodałem)
3 jaja
2 szklanki utartej na grubych oczkach cukinii
1 połamana czekolada (dodałem jedną gorzką i pół mlecznej)

Mąkę, kakao, sodę, proszek, sól i kawę wymieszać. W misce utrzeć masło z cukrem, dodawać po 1 jajku i ucierać dalej. Wsypywać mąkę z dodatkami po łyżce i ręcznie mieszać. Dodać cukinię - wymieszać,a na koniec dodajemy czekoladę i mieszamy. Wyłożyć na blachę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką. Piec w 180 stopniach ok. 40-50 minut (piekło się ok. 60 min)

niedziela, 11 listopada 2012

Old Time Danish Brød


http://www.myitaliansmorgasbord.com/2012/10/16/old-time-danish-brod-for-world-bread-day/
Już kilka razy przygotowywałem duński chleb żytni i ten wydaje mi się najprostszy w wykonaniu. Jako ziaren użyłem orkiszu, nie gotowałem a jedynie moczyłem (zgodnie z przepisem) i wystarczyło.
Chleb delikatnie słodkawy.

Składniki:

Namoczka (ale nazwa?):
200g  ziaren żyta (ja użyłem orkiszu, można też dodać słonecznika ale bez moczenia), wody aby przykryła całe ziarmo i do tego szczypta soli.
Ziarna zalewamy wodą i posypujemy szczyptą soli. Całość pozostawiamy przez noc aby ziarna zmiękły.
Ciasto:
Osuszone ziarna z namoczki (przełożyłem rano na blachę z papierem do pieczenia i pozostawiłem do osuszenia w ciepłym piekarniku),
400g zakwasu (użyłem zakwasu aktywowanego metodą 3 stopniową)
20g soli,
50g melasy jęczmiennej (użyłem melasy z trzciny cukrowej)
330g ciemnego piwa słodowego (użyłem portera),
450 g ciepłej wody,
800 g mąki żytniej razowej.
Wykonanie
w większej misce wymieszać wodę z piwem. Dodać sól i melasę i dobrze wymieszać. Dodać zakwas i dobrze wymieszać. Następnie dodać ziarna i mąkę (dosypałem "trochę" mąki razowej orkiszowej aby zagęścić ciasto).
Całość najlepiej wyrobić ręką - nie za długo. Konsystencja bardzo gęsta jak dla żytnich razowców czyli taka do przekładania łyżką do foremek a nie przelewania.
Przełożyć do foremek, powinny wypełnić je do ok. 2/3 wysokości, posmarować olejem (ja zawsze smaruję chleby olejem) i przykryć folią spożywczą. Ciasta jest na ok. dwie keksówki.
Pozostawić do wyrośnięcia na około 2-4 godziny w temperaturze pokojowej (w chłodzie można przetrzymać dłużej).
Pieczenie:
Piec w piekarniku rozgrzanym do 160C przez 2,5 godziny. W ostatniej godzinie pieczenia włożyć do piekarnika foremkę z gorącą wodą - prawdopodobnie działa na lepszą skórkę.
Chleb wyciągnąć do ostudzenia na kratce. Kroić po 24 godzinach.

Borodinski na zaparce


Borodinski z zaparzaną mąką

Źródło i ładne ilustracje wykonania : http://registrr.livejournal.com/16193.html


Zakwas :
-40 g zakwasu żytniego, 100% hydracji;
-55 g wody;
-80 g mąki żytniej razowej;
-szczypta (0.1 g) drożdży instant (niekoniecznie).


Aktywny zakwas wymieszać z wodą do uzyskania pienistego płynu (np. trzepaczką).
Dodać mąkę, wymieszać, przykryć i pozostawić na 5 godzin w temp.30-31C, czyli na noc w temp. pokojowej.


Zaparka:
-84 g - mąki żytniej razowej;
-35 g - słodu fermentowanego ciemnego (wypróbuję ciemny litewski);
-230 g -wody.

W 100g ciepłej wody wymieszać mąkę i słód a następnie dodać 130g wrzącej wody. Bardzo dobrze wymieszać, przykryć
i pozostawić na 5-6 godzin w temp. 63-65 C.

Starter:

-349- zaparki ;
-175 g - zakwasu;
-140 g - wody;
-180 g - mąki żytniej razowej.
Bardzo dobrze wymieszać (można blenderem) i pozostawić przykryte na 2,5-3 godz. w temp. 28-29C.

Ciasto:
- cały starter;
-7 g - soli;
-28 g - syropu słodowego (może być miód, Golden Syrop);
-42 g - cukru;
-45 g - wody;
-105 g - mąki pszennej typu 1050 -1150 (trudno dostać ten typ mąki i proponuję zmieszać typ 1850 i 750 w proporcji 1:1) ;
-186 g - mąki żytniej razowej;
-3-4-g - zmielonej kolendry.

W wodzie rozpuścić sól, syrop słodowy i cukier, a następnie połączyć ze Starterem. Dodać wymieszane mąki i krótko wyrobić. Ciasto na pewno będzie bardzo klejące i ścisłe. Przykryć i pozostawić na 45-60 min.
Aby uzyskać kształt bochenka: przenieść ciasto na posmarowany wodą blat. Mokrymi rękami (prawdopodobnie bardzo dobrze działają rękawiczki lateksowe) uformować bochenek i przenieść go na posypany mąką żytnią razową papier do pieczenia.
Można od razu przenieść do foremki.
Spryskać wodą, przykryć najlepiej plastykowym pojemnikiem lub delikatnie folią spożywczą i pozostawić na 30 minut.
Pieczenie:
Piekarnik rozgrzać do maksymalnej temperatury (250-300C, można spróbować użyć termoobieg, piec z uchylonymi drzwiczkami piekarnika aby szybko pozbyć się pary). Jeżeli będziemy piekli na kamieniu to warto go nagrzać przez około 1 godzinę. Chleb posmarować wodą z mąką pszenną (konsystencja rzadka - płynna) i wyłożyć na gorący kamień lub blachę (najlepiej razem z papierem).
Pieczemy 10-15 minut w najwyższej temperaturze, a potem bez papieru do pieczenia przez 45-50 min. w temp.170-150 C (bez termoobiegu) obserwując czy skórka się nie przypala (przy pieczeniu w foremce temperatura chyba może być wyższa ? do przetestowania). Natychmiast po wyjęciu z pieca posmarować zagotowanym krochmalem tzn. kisielkiem wykonanym z wrzącej wody i mąki ziemniaczanej i pozostawić do ostygnięcia na kratce na 1 godzinę.
Kroić następnego dnia.

Dla "bezpieczeństwa" upiekłem w foremce. Smarowanie "kisielkiem" naprawdę działa rofl.gif

poniedziałek, 5 listopada 2012

Ruiskuorinen olutlimppu - fiński chleb świąteczny



 
Ruiskuorinen olutlimppu (2 chlebki)
Poszukując przepisu na Joululimppu - Fiński Chleb na Boże Narodzenie znalazłem ten przepis. Niestety ilości podaję w ml bo w oryginale były w dl icon_mrgreen.gif 
1dl = 100 ml

Starter:
około 1 g świeżych drożdży
75 ml zimnej wody
150ml/90g mąki pszennej (dałem typ650)
1/2 łyżeczka soli


Ciasto:
125 ml wody (temperatura pokojowa)
125 ml ciemnego piwa (dałem Koźlaka)
ok. 25 g świeżych drożdży lub 8g suszonych
100ml/60g mąki żytniej razowej
75ml/50g mąki graham (lub orkiszowej)
2 łyżeczki kopru włoskiego
1 łyżeczka suszonej gorzkiej skórki z pomarańczy (w większości różnych fińskich przepisów pojawia się gorzka skórka z pomarańczy ale nie kandyzowana dałem świeżą startą z 2 pomarańczy)
1 łyżeczka mielonego imbiru
½ łyżeczki goździków
50ml/90g melasy
25 ml roztopionego masła
1 łyżeczka soli
około 650ml/400g mąki pszennej o dużej zawartości białka (ok.12,5g)


Skórka piwna (kruszonka ):
około 2,5 g świeżych drożdży (czyli połowa z 5g - może będzie łatwiej odmierzyć)
100 ml ciemnego piwa
100ml/60g mąki żytniej razowej
1/4 łyżeczki soli
Mąka do obsypania skórki:
około 25ml/15g mąki żytniej razowej
Starter
Rozpuścić drożdże w wodzie, dodać mąkę i wyrobić przez około dziesięć minut. Dodać sól i wymieszać (mi wyszła raczej płynna konsystencja w oryginale pisze coś o zagniataniu i zmiękczaniu w lodówce i tak powinno być). Przykryć folią spożywczą i umieścić w lodówce na kilka godzin lub na noc.
Ciasto
Wymieszać w dużej misce wodę, piwo, melasę i sól. Dodać starter. Dodawać, mąki żytnią i graham, przyprawy (dałem 2,5 łyżeczki przyprawy do pierników). Wymieszać i dodawać pozostałą mąkę (konsystencja dość luźna ale pozwalająca na ręczne wyrabianie). Wyrabiać dalej dodając roztopione letnie masło. Wyrabiać ok. 10 minut aż ciasto będzie elastyczne i gładkie (podsypywałem mąkę ale wszystko zależy od konsystencji ciasta). Miskę wysmarować masłem lub oliwą i przełożyć do niej ciasto. Przykryć folią i pozostawić na 30 min. Odgazować i pozostawić na kolejne 30 minut.
Skórka piwna
Rozpuścić drożdże w piwie. Dodać sól i mąkę i szybko wymieszać. Pozostawić przykryte folią na 30 minut.
Wykończenie
Ciasto podzielić na dwie części i uformować okrągłe bochenki (składałem jak chleb w celu napięcia wierzchniej skórki). Każdą kulę ciasta przełożyć na papier do pieczenia (łatwiej będzie przenosić do pieca) i obłożyć skórką piwną i grubo obsypać mąką żytnią razową (dodatkowa). Pozostawić pod przykryciem na 45 -60 minut w celu wyrośnięcia. Piekłem na kamieniu (i chyba to jest istotne bo bochenki wyrastają w górę) wygrzanym ok. 25 minut w temperaturze 250. Na dno piekarnika umieścić blaszkę z gorącą wodą. Chlebki przełożyć na kamień (moje 2 zmieściły się na 1 kamieniu) i piec przez 5 minut w temp. 250 stopni. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec około 45 minut (do uzyskania głuchego odgłosu przy stukaniu w spód chlebka). Podczas pieczenia dobrze jest otworzyć kilka razy piekarnik w celu uzyskania większej chrupkości skórki.
Po upieczeniu umieścić na kratce do przestudzenia.
Piękny wygląd (rustykalny jak sama nazwa wskazuje :-)), korzenny zapach i smak a skórka wspaniale chrupiąca.

Chlebek piekli:
Akacjowy blog
Codziennik kuchenny
Dom z mozaikami
Grunt to przepis!
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Leśny zakątek Dany
Moje małe czarowanie
NieŁad mAlutki
Nie tylko na słodko
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slow life

sobota, 3 listopada 2012

Chleb Morski



Chleb Morski - 100% żytni, deserowy i bardzo aromatyczny. Wielbiciele łączenia przeciwstawnych smaków i aromatów powinni być zachwyceni.

Źródło: http://registrr.livejournal.com/28000.html

Przepis na ten chleb powstał w 1939 r.

Chlebek wyrabia się w IV etapach (u mnie w 3 mniej o pierwszy).

W przepisie używane są dwa typy mąki żytniej, którym najbardziej odpowiadają nasze typy 1400 (sitkowa) i 720 (żurkowa). Tym razem nie miałem mąki 1400 i użyłem 50/50 720 i 2000.

I Starter:
10 g- zakwasu z mąki żytniej 1400, 100% hydracji,
23 g- wody;
37 g- mąki żytniej 1400.
Wymieszać i pozostawić na 8-10 godzin w temp. pokojowej.

(Ja użyłem 140 g zakwasu 3-fazowego ze względu na rezygnację z drożdży i nie czekałem 8-10 godzin)

II Zaparka:
105 g - mąki żytniej 1400;
280 g - mleka prawie wrzącego.

Gorącym mlekiem zalać mąkę i energicznie wymieszać do uzyskania jednorodnej i lekko lśniącej masy.
Można też podgrzewać, cały czas mieszając do uzyskania temp. 63-65C.

Pozostawić na 1.5-2 godziny w temp. 63-65C (pozostawiłem w przykrytym garnku).

III Zaczyn
385 g - zaparki (całość);
70 g - startera (u mnie 140 g);
175 g - mąki 1400;
70 g - mleka;
1 g - drożdży instant (nie dawałem).
Mleko połączyć ze starterem, dodać mąkę i całość dobrze wymieszać i pozostawić w temp, 28C na około 2-3 godziny (u mnie do podwojenia objętości).

IV Ciasto
700 g- zaczynu (całość);
350 g - mąki żytniej 720
28 g - mąki żytniej 1400;
8 g - soli;
18 g - cukru;
18 g - cukru karmelizowanego (dałem muscovado) ;
5 mg - aromatu pomarańczowego (dałem otartą skórkę z 1 pomarańczy i dodatkowo 3 łyżki Nalewki Bożonarodzeniowej );
70-105 g - woda w zależności od konsystencji (u mnie około 90g);

(dodatkowo dodałem garść rodzynek - w Źródle jest też wersja z rodzynkami).

W 70 g wody (wodę należy później dodawać stopniowo) rozpuścić sól i cały cukier. Połączyć ze starterem i skórką pomarańczową. Dodać mąki i dobrze wymieszać ale nie za długo (mamy do czynienia z mąką żytnią). Teraz ewentualnie dodawać wodę do uzyskania konsystencji średnio zwartej, nie lejącej takiej jak pokazała tutaj Mirabbelka.

Przełożyć do naoliwionej foremki ? w oryginale powinna być okrągła, u mnie keksówka, przykryć folią i pozostawić na 1-2 godz. w temp. ok. 30C do wyrośnięcia czyli podwojenia objętości i pokazania się małych dziurek na powierzchni ciasta.

Przed pieczeniem posmarować wodą wymieszaną z cukrem (jeszcze nie wiem w jakiej proporcji).

Pieczenie w 200-220C przez 60-70 minut.

Pieczony wg standardowego przepisu - ciasto dosyć gęste ale wyrasta wspaniale.



niedziela, 21 października 2012

Żytni chleb skandynawski


http://sourdough.com/recipes/scandinavian-rye-bread-authority#comment-5129
Składniki:
500 g zakwasu dokarmianego metodą 3 stopniową
500g-600g mąki żytniej razowej
250 g śruty żytniej (ziarno łamane)
100-200g wody - tyle aby przykryła śrutę w garnku (2-3 mm ponad ziarnami)
1 łyżka zakwasu (patrz wyżej)
13g soli morskiej
8 g "słodkości" (melasa, miód)
75g ziarna słonecznika

1 dzień - Starter (wieczorem)
Śrutę żytnią zalewamy wodą wymieszaną z łyżką zakwasu i pozostawiamy na noc (do 12 godz.).

2 dzień - Ciasto
Łączymy Starter z solą i "śłodkością" a następnie z zakwasem. Teraz część bardzo istotna - dodajemy mąkę żytnią razową w ilości takiej aby ciasto było gęste, ale dało się mieszać np. drewnianą łyżką, 2/3 głębokości..
Przekładamy do formy, smarujemy olejem, przykrywamy folią spożywczą i zostawiamy do wyrośnięcia - ok. 2 -3 godz.
Powinno przyrosnąć do brzegów lub trochę więcej.
Pieczemy wkładając do zimnego piekarnika i nastawiamy góra-dół 200 st. na 2 godziny.
Po wyjęciu z pieca zawijamy w wilgotną ściereczkę.
Kroimy następnego dnia.

Chlebki z 21 X 2012

Na górze co tydzień pieczony dla rodzinki Chleb pszenny razowy razowy a poniżej moje ulubione żytnie. Tym razem od lewej Danish rye bread i Scandinavian rye bread with authority.

wtorek, 16 października 2012

Announcing World Bread Day 2012 - 7th edition!


Szwedzki Chleb żytni na zakwasie z przecierem jabłkowym tym razem z dodatkiem sezamu

Dzień 1 Namoczka
• 250 g wody
• 125 g ziarna żyta (suche) następnie zaparzone i gotowane przez ok. 15 min
• 43 g mąki żytniej razowej
• 83 g nasion słonecznika
• 53 g siemienia lnianego
• 68 g zakwasu żytniego 100% hydracji
• 11 g soli
Wymieszać wszystkie składniki razem i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin lub co najmniej przez noc.
Starter:
• 20 g zakwasu żytniego 100% hydracji
• 123 g mąki żytniej 1400
• 70 g wody
Składniki wymieszać razem i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin.
Dzień 2
• 110 g mąki żytniej 720
• 123 g mąki białej - dałem pszenną 850
• Namoczka z dnia 1
• Starter z dnia 1
• 85 g melasy (dałem czarną melasę trzcinową - płynną)
• 345 g puree z jabłek Granny Smith (starłem na „papkę” różne jabłka )
Wykonanie.
Połowę przecieru z jabłek wymieszać z melasą a drugą połowę ze Starterem2. Następnie wymieszać wszystkie składniki razem aż do dokładnego połączenia (nie za długo bo mamy dużo mąki żytniej).Z wodą i ilością jabłek trzeba uważać aby ciasto nie wyszło za miękkie. Konsystencja powinna być jak przy razowcach (ciasto nie może być płynne, będzie klejące i mokrymi rękoma można je wyrównać). Można korygować konsystencję dodając w ostatniej fazie więcej mąki.Powąchać jak ładnie pachnie.
Podzielić na dwie foremki (oczywiście zależy od wielkości foremek ) – posmarowałem masłem i wysypałem otrębami żytnimi (może być mąka żytnia razowa). Przykryć naoliwioną folią spożywczą. Pozostawić do wyrośnięcia ok. 2-3 godziny w tem. pokojowej około 28 - 30°C (tyle miałem koło kominka). 4.
Piec rozgrzać do 220C. Piec z parą przez pierwsze 5 minut, a następnie obniżyć temperaturę do 185C i piec przez kolejne 40 minut (trzymałem trochę dłużej ok. 45 min, było widać jak brzegi ciasta odeszły od ścianek foremki).
Natychmiast po wyjęciu z pieca wyciągnąć z foremek i pozostawić na kratce do ostygnięcia.

Światowy Dzień Chleba 2012


Announcing World Bread Day 2012 - 7th edition!

Z okazji Światowego Dnia Chleba KuchniaGucia pracowała pełną parą (od lewej):
Borodinsky (ale nie do końca) , Szwedzki Chleb żytni na zakwasie z przecierem jabłkowym  i  Chleb pszenny razowy.

niedziela, 14 października 2012

Borodinsky



450g zakwasu zytniego (używam zakwasu żytniego po 3 dniach dokarmiania)
380g maki zytniej ( typ 720 lub 50/50 z 1400 ale spokojnie można eksperymentować)
8g soli morskiej
160g letniej wody
35g melasy (piekłem także na miodzie zamiast melasy i jest ok.)
20g slodu diastycznego (ostatnio testuję z dodatkowym słodem żytnim litewskim ok. 10g i jest jeszcze lepszy i szybciej rośnie)
7g mielonej kolendry (można zastąpić kminkiem jeżeli jest na miodzie i będzie to już trochę inny chlebek)
5g calych nasion kolendry (opcjonalnie dla wielbicieli kolendry)

Z powyzszych skladnikow powstal bochenek ponad kilogramowy, ciemny, delikatnie slodki, o mokrym i pieknie pachnacym wnetrzu i chrupiacej skorce (podobnej do razowcow).
W ciepłej wodzie rozpuścić sól i melasę a następnie wszyskie skladniki dokladnie wymieszać - nie za długo. Bardzo lepkie ciasto i ścisłe, nie za rzadkie. Łyżką wykładamy do wysma do wysmarowanej oliwą i posypanej calymi ziarnami kolendry chlebowej blaszki (ciasto wypelnilo nieco ponad polowe foremki). Wierz ciasta smarujemy oliwą i przykrywamy folią spożywczą. U mnie rośnie ok. 2 godz - pilnujemy aby nie przerósł. Gdy ciasto wypelnialo juz cala foremke, wkładamy do rozgrzanego do 230 stopni. Pieczemy przez 15 min, pozniej zmniejszamy tempraturę do 200 C i pieczemy kolejne 40 min.

poniedziałek, 30 lipca 2012

NALEWKI


Nalewki można zrobić z każdego owocu. Robiłem z: pigwowca (nr 1), suszonych jabłek (nr 2), wiśni, truskawek, czereśni (ta jest dobra dopiero po 2 latach :-)), porzeczek (czerwone i czarne), czarnych jagód, malin, jeżyn, brzoskwini, agrestu (pierwszy raz w tym roku), śliwek, aroni. Można też wykorzystać zioła: mięta (aromatyczna i zdrowa), szałwia (aromatyczna i zdrowa). Jest też wspaniała świąteczna Nalewka Bożonarodzeniowa* .
Trzeba mieć tylko dużo słoi, butelek, trochę miejsca na składowanie i najwięcej cierpliwości...

skladniki:
dojrzale mirabelki
cukier
wodka i spirytus (w proporcjach szklanka spirytusu na 1 litr wodki)

Nałożyc do połowy szklanego naczynia dojrzałych wydrylowanych mirabelek. Zasypac cukrem. Cukru powinno byc mniej wiecej połowe wagi owoców*. Dodac spirytus zmieszany z wódką w proporcjach podanych wyżej, tak aby dobrze zakrył owoce z cukrem, a nawet powyżej. Zamknięty slój wystawić najlepiej na słońce na trzy tygodnie. Od czasu do czasu potrząsać, żeby cukier się rozpuścił. Po trzech tygodniach nalewkę zlać, przefiltrować do butelek odstawić i zapomnieć na co najmniej pół roku.
Owoców z nalewki nie wyrzucać, można je zalać gestym syropem cukrowym i miec z nich jeszcze po odcedzeniu słabiutki likier.
1 kg dojrzałego agrestu
1/2 kg cukru
laska wanilii
kawałek korzenia imbiru
1 litr wódki 50% zrobionej ze spirytusu

1. Agrest myjemy, obieramy z ogonków i szypułek. Wkładamy do słoja i lekko miażdżymy, by owoce popękały. Dodajemy cukier, wanilię, imbir, zalewamy wódką, szczelnie zamykamy i stawiamy w ciepłym i słonecznym miejscu.
2. Po dwóch tygodniach cedzimy nalewkę przez sito, a następnie filtrujemy (filtruje się bardzo wolno). Zlewamy do butelek, zamykamy i odstawiamy na pół roku do piwnicy lub w inne ciemne i chłodne miejsce.


Smorodinówka kresowa:

1 kg dojrzałych owoców czarnej porzeczki
0,5 l spirytus 95%
0,5 l wódka 40%
0,25 kg cukru + łyżka miodu wielokwiatowego.
Przyprawy: laska wanilii, 1 cm kory cynamonu, 3-4 goździki

Owoce oczyścic, umyc, osączyc na sicie i zalac je całym alkoholem razem z przyprawami. Macerowac w ciepłym miejscu 6 tygodni.
Zlac nalew, a owoce zasypac cukrem, dodac miód. Po uzyskaniu syropu (ok. tygodnia) zmieszac zlany syrop z wcześniejszym nalewem.
Przefiltrowac i rozlac do butelek na pół roku.

W wersji z czerwonej porzeczki

Wg dziuni z www.cincin.cc:
Najpierw dryluję 1 kg dojrzałych wiśni-lepsze sokówki te co dają ciemny sok.Wsypuję je do dużego 3 litrowego słoja i zalewam mieszaniną spirytusu z wódką-1 butelka spirytusu i jedna butelka wódki.Stawiam to szczelnie zakręcając słoik na słonecznym parapecie na ok.2 tygodnie(codziennie trzeba odkręcić na chwilkę słoik żeby gazy mogły się ulotnić).Potem alkohol zlewam do innego naczynia(szczelnie zamykanego)a wiśnie zasypuję cukrem-ok.1 kg,jak ktos chce bardziej wytrawne to można dać 60 dkg cukru.I znowu wszystko szczelnie zakręcone stawiam na słońcu.Trzeba to trzymać aż cukier się rozpuści i codziennie trzeba potrząsać słojem,trwa to od 3 dni do 1 tygodnia.Później owoce z cukrem zalewam zlanym wczesniej alkoholem,mieszam i odcedzam płyn.Odstawiam na jeden dzień aż farfocle opadną na dno i zlewam wtedy przez sito wyłożone gazą do butelek.Można pić od razu ale lepsze jest jak postoi ze 3 miesiące w ciemnym miejscu.
Na zdjęciu wiśnie po zlaniu nalewu i zasypaniu wiśni cukrem.

Robię co roku :-)
1 kg dojrzałych truskawek
25 dkg cukru
0,5 l spirytusu
1 limetka

Umyte i suche truskawki zasypać cukrem. Gdy puszczą sok zalać je spirytusem wymieszanym ze szklanką wody. Zamknąć szczelnie. nalewkę odstawić na 6 tygodni. Po tym czasie zlać alkohol do butelki. dodać sok z limetki lub cytryny. Można dodać odrobinę startej skórki. Odstawić na 2 tygodnie, przefiltrować. Zapomniec na 3 miesiące.           

Domowy Calvados
To jedna z najlepszych nalewek dla smakoszy.
składniki
1,5 kg kwaśnych, twardych jabłek -np. antonówek ale najlepiej szarej renety
0,5 litra wódki + 0,5 litra spirytusu 
sposób przygotowania
Jabłka myję, oszuszam i kroję na plastry o grubości 0,5 cm. Usuwam nasiona, szypułki i ogonki. Plastry jabłek suszyłem w piekarniku z termoobiegiem w temperaturze 60 stopni przez kilka godzin a od kiedy kupiłem elektryczną suszarkę do grzybów nie suszę nic innego jak jabłka.
Powinny być prawie suche, ale pozostać elastyczne.

Jabłka wrzucam do dużego słoja i zalewam wódką. Szczelnie zakręcam i odstawiam na 6 tygodni. Co kilka dni mocno potrząsam słojem.

Po tym czasie zlewam nalewkę, odciskam dokładnie jabłka. Przelewam do butelek, korkuję i odstawiam na kilka miesięcy. Pozostałe jabłka zasypuję cukrem i po paru tygodniach...miesiącach jest jeszcze trochę aromatycznego napoju.

niedziela, 29 lipca 2012

Sernik waniliowy z malinami i jagodami

To jest jeden z najlepszych serników - delikatnie puszysty ze wspaniałym smakiem jagód i malin. Wielkie podziekowania dla .agatki. z www.cincin.cc :Sernik waniliowy z malinami i jagodami

Kruche ciasto
* 75 g zimnego masła
* 160 g mąki (najlepiej krupczatki)
* 50 g cukru pudru

Składniki zmiksować w malakserze, aż powstaną okruszki lub rozetrzeć palcami na kruszonkę.
Wysypać do tortownicy i ugnieść na dnie i na brzegu - ok. 3 cm wysokości.
Podpiec w temp. 180 stopni na złoty kolor (ok. 12-15 minut).
Masa serowa
* 100 g miękkiego masła
* 200 g cukru
* 600 g sera białego (zmielić 2-3 razy lub przetrzeć przez sito - ja przecieram)
* 3 jajka
* 2-3 łyżki ekstraktu z wanilii lub ziarenka wyłuskane z połowy laski wanilii
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Na wierzch
* 100 g jagód
* 100 g malin
Owoce mogą być świeże lub mrożone. Jak mrożone to nie rozmrażać.
Masło utrzeć z połową cukru na jasna masę, dodawać po łyżce sera i po trochu pozostałego cukru. Ucierać, aż cukier nie będzie wyczuwalny (ok. 5 minut).
Dodawać po jednym jajku, po każdym miksując na najniższych obrotach miksera ok. 30 sekund. Na koniec dodać wanilię i mąkę ziemniaczaną i krótko zmiksować.
Wyłożyć na podpieczony spód, powierzchnię masy wyrównać.
Na masę wyłożyć owoce.
Piec w temp. 160 stopni przez ok. 60 minut (wierzch na środku powinien być lekko sprężysty). Gdyby sernik przypiekał się na wierzchu, należy przykryć go folią aluminiową.
Po upieczeniu sernik zostawić na 15 minut w piekarniku, po czy wyjąć go, a po godzinie zdjąć obręcz tortownicy. Po całkowitym ostudzeniu wstawić do lodówki na min. 8-10 godzin.